MAKE-UP CLEASING BALM - SKIN BLISS
Tym razem na moim blogu coś do demakijażu. I nie będzie to płyn micelarny, a balsam -preparat do oczyszczania twarzy. Zapraszam na dalszą część mojej notki.
Preparat do demakijażu Skin Bliss. Balsam o zapachu ogórka. Delikatnie i skutecznie oczyszcza. Ma pojemność 45g i kosztuje około 9 złotych. Już wiele razy widziałam, czytałam o tym kosmetyku, aż wreszcie udało mi się go kupić w Action.
Zielone niepozorne pudełeczko kryje w sobie słoiczek do zmywania makijażu. Ładnie wygląda, efektownie, te kolory, zieleń i róż - wyszło pięknie. Choć w życiu nie pomyślałabym o takim połączeniu.
To jest mój pierwszy kosmetyk, który w taki sposób można wydobywać z opakowania. Przyznam, że jest to bardzo wygodne, fajne. Jednak nie widać, ile tego ubyło. Po wadze też ciężko to stwierdzić. I jest więc plus, ale też minus.
Jednak przejdę do działania. Balsam do zmywania jest jak wazelina, w kolorze i konsystencji. Pachnie niczym, no ja nie czuję ogórka.
Balsam jest gęsty, ale nie osadza się ciężko na skórze. Zmywa makijaż, zanieczyszczenia. Dobrze sobie przy tym radzi. I nie podrażnia, nie szczypią oczy, działa poprawnie nie uczulając cery. Nigdy nie miałam czegoś takiego do zmywania.
To jest super produkt! Oczyszcza łatwo, bez pocierania, nie robi zaczerwienień. Nie podrażnia. I nie pozostawia suchej skóry po zabiegu. No świetnie!
Kto z Was miał już okazję poznać ten balsam?





Komentarze
Prześlij komentarz