
Dzisiaj mam dla Was recenzję nawilżającego balsamu do ciała. Balsam zawiera ekstrakt z aloesu i awokado. Zapraszam na dalszą część mojej notki.

Nawilżający balsam do ciała Green Velo z bogatą formułą na bazie masła shea i prowitaminy B5. Intensywnie nawilża i odżywia skórę.
Składniki aktywne naturalnego pochodzenia pomagają odbudować barierę ochronną i pozostawiają skórę miękką i elastyczną. Zawiera: aloes barbadoski - działa nawilżająco i przeciwzapalnie; Awokado - głęboko odżywia skórę z pomocą minerałów i witamin A, E i D; Olej migdałowy - wygładza i pozostawia skórę miękką i elastyczną. Balsam nawilżający Green Velo posiada wegańską formułę, która jest neutralna dla pH skóry. Zawiera 98% składników pochodzenia naturalnego. Ma pojemność 400ml i kosztuje około 25złotych.
Bardzo ładne opakowanie, subtelne, delikatne. Buteleczka plastikowa z pompką, łatwo się obsługuje, balsam świetnie się aplikuje z niej. To bardzo ważne. Super zamykanie, otwieranie i tak w kółko. A działa bez zarzutu.
Balsam jest treściwy, bo jak się okazuje tylko opakowanie delikatnie wygląda. Bardzo dobrze, że super szybko i się wchłania, a przy tym pozostawia nawilżoną skórę. Balsam jest gęsty i ma kolor biały. Pachnie aloesem. Jak pierwsze zobaczyłam jaką ma gęstą konsystencję pomyślałam, że będzie ciężki w użyciu, że zostawi białe ślady, naloty, bo nie da się łatwo i szybko rozsmarować na skórze. Moje zdziwienie było ogromne. Aplikacja jest wygodna i szybka. Równomiernie się rozsmarowuje. Przy tym piękny zapach aloesu, który jest mega naturalny i szybkie wchłanianie to było coś. Efekt robił wrażenie.
Bardzo polecam ten balsam, wygodne opakowanie, które ładnie się prezentuje. A oczywiście działanie jest najważniejsze. Jest doskonały w nawilżaniu, sprawdza się wyśmienicie. Pozostawia zadbaną, pachnącą skórę. I bardzo fajnie, że to nawilżenie nie trwa chwilę. Skóra odczuwa te nawilżające aspekty na dłużej.
Kto z Was uwielbia aloes powinien wypróbować ten balsam. Polecam.
Może już go znacie?
Komentarze
Prześlij komentarz