LA ROCHE POSAY HUALU B5 SURACTIVATED SERUM
Dzisiaj na moim blogu recenzja skoncentrowanego serum regeneracyjno - ujędrniającego. Jak się u mnie sprawdziło? O tym w dalszej części mojej notki. Zapraszam serdecznie.

LA ROCHE-POSAY HYALU B5 SURACTIVATED SERUM. SKONCENTROWANE SERUM - REGENERACJA - UJĘDRNIENIE. Kwas hialuronowy plus witamina B5 zapewniają skuteczność w działaniu. Nowa technologia łącząca 4 silne formy kwasu hialuronowego ze zwiększoną penetracją od górnych do głębszych warstw naskórka: wysoko-cząsteczkowy, nisko- i mikro-cząsteczkowy. Odpowiednie do każdego typu skóry wrażliwej. Ma pojemność 30ml i kosztuje około 150zł.
Zapewnia efekt wypełnienia i koryguje zmarszczki. Skóra odzyskuje jędrność i sprężystość. Skóra jest intensywnie nawilżona i widocznie gładsza. Natychmiastowy efekt napinający.
Serum zapakowane jest w piękny biały kartonik z lekkim niebieskim motywem. Bardzo ładnie to wygląda. Kosmetyki tej marki zawsze kojarzą mi się wyjątkowo z typowo aptecznymi. Wiem, że są stworzone do skóry wrażliwej, nie podrażniają, nie uczulają. Tak też oczywiście było w tym przypadku.
Serum aplikuje się pipetką, która jest niezawodna. Bardzo dobrze działa od początku do końca. Kosmetyk jest przezroczysty, oleisty, ale ma lekką konsystencję. Mimo tej lekkości jest bardzo treściwy dla skóry. Bardzo dobrze, że ją nawilża, regeneruje. Zapewnia jej jędrność i sprężystość. Mimo to nie nie jest tłusta, za to zadbana. Wchłania się szybko pozostawiając skórę ujędrnioną. Jednocześnie koryguje zaczerwienienia. Jestem za! Takie serum to skarb. Koniecznie je wypróbujcie. No chyba, że już je znacie. Jeśli tak to jak Wasze wrażenia?



Komentarze
Prześlij komentarz