22 października 2020

EGZOTYCZNA PAPAYA - CIEN

Dzisiaj opiszę Wam "egzotyczną papaję" z Cien, prosto z Lidla. Jest to myjąca pianka do rąk. Bardzo byłam jej ciekawa. Zapraszam serdecznie na moją recenzję. 
Kiedyś pokazywałam Wam piankę do rąk Cien "Soczyste mango", którą byłam zachwycona. Postanowiłam wypróbować inną wersję myjącej pianki. To "Egzotyczna Papaja" - brzmi ciekawie, prawda? 
Pianka ma 300ml i kosztuje około 4 złotych. Poniżej opis, skład. 
Opakowanie to plastikowa buteleczka z pompką, która ułatwia dozowanie. Energiczne kolory oraz owoce na opakowaniu, które wygląda bardzo dobrze. 
Śnieżnobiała puszysta pianka ma faktycznie egzotyczny zapach. Ale  jest w niej coś nienaturalnego, sztucznego. Może nie jest to zbyt nachalne, ale jednak jest. W porównaniu do mango zapach jest zdecydowanie gorszy. 
Dobrze się pieni, świetnie myje i nie wysusza skóry trzeba przyznać. Jednak zapach nie jest zbytnio przyjemny, a to sporo zmienia. 
Produkt jest bardzo wydajny. Nawet sama końcówka jeszcze się "pompuje". Na serio można do końca wykorzystać całość, nie odkręcając nakrętki. 
Uważam, że zapach ma niezbyt fajny, ale ogólnie dobrze działa. Nie wysusza, wręcz ma działanie nawilżające. A w dzisiejszych czasach to ważne, po tym, ile używamy płynów do dezynfekcji, które niekorzystnie działają na naszą skórę. Nasze dłonie narażone są na wysuszenie, a taka pianka mimo niefajnego zapachu pomoże. Mimo wszystko polecam Wam gorąco sięgnąć po "Soczyste mango" , bo jest świetne, a Papaję sobie odpuście, no chyba, że chcecie sprawdzić osobiście ten zapach...  
Buteleczki z pompką są bardzo wygodne i pięknie prezentują się w łazience. Ja ostatnio dokupiłam "Mango" do kuchni, bo tam też muszę mieć zawsze coś takiego, jak nie mydło w płynie to piankę właśnie. Cena jest rewelacyjna, muszę się zorientować, czy są jeszcze jakieś inne propozycje pianek z Lidla. Bardzo jestem ciekawa. Albo może jakieś mydło w płynie? Znacie takie z Cien, albo inne pianki? Macie jakieś ulubione, które możecie mi polecić? 

31 komentarzy

  1. Nie znam żadnych pianek niestety, ale podziwiam jakie piękne tło dobrałaś do zdjęć:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Szkoda tylko tego zapachu. Może skuszę się na inny wariant :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam mango, sama muszę się zapoznać czy są jeszcze jakieś warianty.

      Usuń
  3. Bardzo lubię kosmetyki z Lidla :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również, coraz bardziej się do nich przekonuję.

      Usuń
  4. Na to mango muszę się w końcu skusić ;p właśnie mydło mi się kończy wiec muszę kupić jakieś nowe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo trafny wybór, myślę, że będziesz zadowolona.

      Usuń
  5. musi super pachnieć wersja mango, tak letnio!

    OdpowiedzUsuń
  6. Very nice product review! Wonderful Post! Greetings of the day!
    Fineartandyou

    OdpowiedzUsuń
  7. Ah a myślałem, że będzie dobrze pachnieć :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja niestety nie próbowałam żadnych pianek, chodź słyszałam o nich bardzo dużo dobrych opinii (o tych z lidla szczególnie). Muszę w końcu wypróbować by wyrobić sobie jakiś pogląd :D Muszę dodać, że marka własna lidla Cien nie jest taka zła. Tylko jeden jej element jak na razie mi nie podpasował (food for skin do twarzy)
    Pozdrawiam cieplutko ♡

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za opinię, spróbuj kiedyś, naprawdę warto. Pozdrawiam serdecznie i ślę buziaki.

      Usuń
  9. Już dawno nic z Cień nie miałam ale z chęcią bym spróbowała

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie miałam jeszcze żadnej z tych pianek ale będę miała je na uwadze jak będę w Lidlu 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie zwróć uwagę na mango. I jestem ciekawa czy są inne warianty... daj znać, jak coś ;)

      Usuń
  11. Szkoda jedynie zapachu, ja akurat w tego typu produktach zwracam na to uwagę, w pozostałym działaniu praktycznie wszystkie produkty drogeryjne są takie same :P

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie miałam tego produktu, ale skoro zapach nie jest zbyt przyjemny to raczej się nie skuszę na zakup. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  13. I really love mango smell! Looks so great.

    OdpowiedzUsuń
  14. uuu a dla mnie zapach jest zawsze najważniejszy :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Szkoda że zapach jest średni :/

    OdpowiedzUsuń
  16. Pianek żadnych nie znam, ale używał mydeł w płynie z lidla i są świetne :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Jak dotąd miałam do czynienia jedynie z mydłami do rąk. Muszę wypróbować piankę 😀 Tylko szkoda, że zapach taki sobie. Ale chyba od zapach i ważniejsza jest dodatkowa pielęgnacja.

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja żałuję, że do Lidla mam daleko bo chciałabym zakupić piankę do mycia rąk z Cien. Mają chyba różne zapachy.
    Obserwuję:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Świetna recenzja. Nie miałam nigdy tej pianki. Pozdrawiam!^^

    OdpowiedzUsuń