26 września 2020

SOCZYSTE MANGO - CIEN

Mam tym razem dla Was recenzję o zapachu mango od Cien z Lidla. Soczyste mango - pianka do mycia rąk. U mnie zawsze oprócz tradycyjnych kostek mydła są żele, a tym razem wpadła pianka. Jak się sprawdziła? Zapraszam do przeczytania mojej opinii na ten temat.
Opis i składniki na zdjęciu poniżej. 
Pianka ma 300 ml i kosztuje około 4 złotych.
Opakowanie to plastikowa buteleczka z pompką. Buteleczka jest w pięknych, soczystych, energicznych i świeżych kolorach. Oczywiści są tam niej owoce mango. Pompkę wystarczy przekręcić na prawą stronę, aby odblokować ją i korzystać z pianki. Zdecydowanie lekko się to robi, bez problemów. 
Pianka ma świetną konsystencję, wystarczy jej zaaplikować niewielką ilość. Po prostu raz mocno nacisnąć i już. Pachnie mega fajnie, mocno świeżo, nie czuć sztucznego zapachu. Choć nie przypomina mi mango, to jest soczyście brzoskwiniowa. Bardzo mi się podoba. Szczególnie dlatego, że jest świeża i nie sztuczna. To jest to! Pachnie obłędnie - cudownie! 
Genialnie oczyszcza skórę, dba o nawilżenie, nie wysusza jej. A to jak wiecie jest bardzo ważne. I sprzyja temu, że chętnie się po taki kosmetyk sięga. 
Dodam, że jak pojawiła się w łazience bardzo zaciekawiła domowników nie tylko wyglądem. Ale przede wszystkim działaniem. 
Każdy pytał co to, skąd? Potem twierdząc, że pięknie pachnie i jest delikatna, a jednocześnie łatwa w użyciu. I bardzo dobrze oczyszcza, myje ręce. Pojawiły się też pytania o inne zapachy z tej serii. I już coś kupiłam, co było dostępne w Lidlu, aby zaspokoić nie tylko moją ciekawość, ale przede wszystkim ich. 
Jakoś szczególnie nie zauważyłam wygładzenia, ale też niekorzystnego działania na mojej skórze. Pianka jest świetna i nie wysusza. Jest odświeżająca i polecam Was osobiście ją sprawdzić. Nie uczula, nie podrażnia. Ma jedynie przyjemne, świeże działanie. 
Znacie jakieś pianki z Cien do mycia rąk? Może akurat soczyste mango? Może znacie wszystkie pianki i macie jakąś ulubioną? 

23 komentarzy

  1. Lubię tą firmę, jak będę w Lidlu to rozejrzę się za tą pianką:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Coś dla mnie! Uwielbiam kosmetyki o konsystencji pianki i o zapachu mango, które pachnie jak brzoskwinia :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Głównie używam żele, przy okazji spróbuję tej pianki 🙂

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak to fajnie, że nie wysusza. Niestety warianty z Biedronki to u mnie robią, więc będę musiała się skierować do Lidla :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam tą piankę poprzedniej zimy i o boże jaki to był genialny zapach! U mnie tak samo wszyscy się zachwycali, zwłaszcza goście :D. Koniecznie muszę wrócić do tego mydła, nawet jeśli mi nie po drodze do lidla ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie miałam takiej pianki, lecz Twoja rekomendacja skłania do tego, by również zaopatrzyć się w ów produkt, zwłaszcza że cena też bardzo korzystna. Co do opakowania, od razu przyszło mi na myśl radosne, tropikalne lato. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo lubię kosmetyki z owocami, a z egzotycznymi jak mango jeszcze bardziej. Zachęciłaś mnie do tej pianki. Muszę poprosić córkę, żeby mi ją kupiła w Lidlu. U mnie nie ma tego marketu, a szkoda, bo wiele osób go chwali.
    Pozdrawiam serdecznie. Miłej niedzieli.

    OdpowiedzUsuń
  8. Przyznam, że pianki jeszcze nie stosowałam. Ale lubię wszelkiego rodzaju nowości, dlatego chętnie wypróbuję:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Chętnie przetestuję ten produkt :D
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja jestem wielką fanką pianek do mycia rąk! Są zdecydowanie delikatniejsze, pianka ma lekką przyjemną konsystencję :) A mango musi pachnieć obłędnie! :))

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam mydło mango wiec muszę spróbować tą piankę :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ważne, że nie wysusza skóry rąk i ma ładny zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Lubię tę firmę, ale tego produktu jeszcze nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. O marce słyszałam, ale o tym kosmetyku jeszcze nie.

    OdpowiedzUsuń
  15. nie znam żadnej pianki, ale chętnie się skuszę przy jakichś następnych zakupach ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Uwielbiam zapach mango w kosmetykach. Znam to mydełko w piance, pięknie pachnie, ale szkoda, że ma SLS...

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja używam mydła w płynie i jakoś nie potrafię się przekonać do pianek :)

    OdpowiedzUsuń