14 października 2019

MIRAKO - SIŁA NATURY

 Dzisiaj prezentuję coś dla zwolenników głównie produktów naturalnych. Choć oczywiście wpis jest dla Wszystkich. MIRAKO ma w ofercie naturalny olej z opuncji figowej. Luksusowy, nazywany "naturalnym botoksem bez kłucia".  100% naturalny, wegański, nie testowany na zwierzętach. "Z natury do piękna" - ciekawa jestem, czy stosujecie już go w codziennej pielęgnacji. Zapraszam do przeczytania mojej recenzji.
MIRAKO - naturalny olej z opuncji figowej przeznaczony jest do każdego rodzaju skóry. O bardzo wysokiej zawartości kwasów tłuszczowych oraz witaminy E. Możecie się zapoznać z ofertą.  Olejek ma 15 ml/kosztuje 78 złotych. 
W chwili obecnej jest cena promocyjna 59 złotych. 
Luksusowy 100% olej z opuncji figowej, tłoczony na zimno, nierafinowany nazywany "naturalnym botoksem bez kłucia". Naturalny lifting wzmacnia barierę hydrolipidową naskórka, działa nawilżająco, poprawia napięcie skóry, łagodzi stany zapalne. Dwa opakowania, czyli w sumie 30ml. 
Olejek nie spowodował u mnie podrażnień. Nie zrobił mojej skórze krzywdy. Za to sprawił, że stała się mocno nawilżona, sprężysta, ujędrniona. 
Zapach jest typowo ziołowy, ale na szczęście niezbyt intensywnie. Tak delikatnie czuć w pierwszym kontakcie i po chwili zanika. To dla mnie ważne, bo gdyby był mocniejszy to przeszkadzałby mi. Ta wersja zapachowa na dłuższą metę nie jest dla mnie. Jednak mimo to cenię sobie naturalność. Więc jest OK ✌.
Dozowanie jest wygodne, nic się nie wylewa, nie kapie. Treściwa konsystencja olejku nakłada się bardzo dobrze. I tak też dobrze się wchłania. Na skórze po całym dniu czuć ulgę. Bo używałam go wieczorami, aby po dokładnym oczyszczeniu skóry regenerować ją jak najmocniej jak się dało. Oczy nie szczypią, skóra nie drażni, a olejek działa. Ma tę moc! 
Jeśli chodzi o kwestię "naturalnego botoksu bez kłucia" to nie mam pojęcia. Nie robiłam sobie jeszcze botoksu (tak piszę, bo nie wiem, co będzie kiedyś..), więc nie mam porównania. 
Faktem jest, że olejek działa wyśmienicie na skórę. Zmarszczki pod oczami się zmniejszyły, skóra zyskała witalność i świeżość, a przy tym maksymalne nawilżenie. Warto zafundować swojej skórze takie odżywienie. Myślę, że to fajna sprawa na regenerację skóry jesienią. Moja skóra doceniła działanie naturalnego olejku z opuncji figowej. 
A Wy, jeśli go nie znacie? Skusicie się sprawdzić na własnej skórze? 
Jeśli znacie dajcie koniecznie znać, jak się sprawdził. 
Czekam na Wasze opinie. 

10 komentarzy

  1. Lubię oleje, ale z tego wariantu nie korzystałam. Może kiedyś :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oleje to samo dobro! Uwielbiam je w mojej pielęgnacji.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja się nie skuszę- moja cera nie lubi olejków 😐
    Pozdrawiam
    Lili

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeszcze nigdy nie próbowałam tego typu kosmetyków, może się skuszę na nie co

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetnie, że jest teraz na promocji :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Chętnie wypróbuję ten olej, z opuncji figowej jeszcze nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Muszd sie blizej przyjrzeć tym produktom

    OdpowiedzUsuń