25 września 2019

KOLEJNA MASKA Z MITOMO

I kolejna maska płachta od Mitomo. Która tym razem? Mam ich jeszcze 5 do zrecenzowania. Super, co nie? Przyznam, że miło mnie zaskakują. Bardzo się cieszę, że mogę je wypróbować i Wam zaprezentować. Zapraszam do przeczytania recenzji. 
Tym razem maska z wyciągiem z zielonej herbaty od MITOMO. Ja bardzo lubię zieloną herbatę nie tylko pić. Lubię także jej obecność w kosmetykach. Maska pochodzi z kolekcji Uruuru, więcej informacji znajdziecie tutaj. Cena 13,99. Zapisując się na newsletter MITOMO możecie odebrać kupon na pierwsze zakupy - 20%. Japońskie kosmetyki są coraz bardziej popularne i warto po nie sięgać. Dlatego też dużo osób zagląda na blogi i czyta informacje, szuka opinii. 
Na zdjęciu poniżej skład i opis maski.
Maska z wyciągiem z zielonej herbaty ma za zadanie działać oczyszczająco- łagodząco. Przeznaczona jest do każdego rodzaju cery. Nawilża i napina skórę, a przy tym ma działanie antybiotyczne. Zmniejsza przebarwienia i redukuje wysypki, a także oczyszcza skórę. 
Moja opinia: 
Opakowanie jest bardzo estetyczne, są także wszelkie informacje użycia i skład - wyraźnie podane. A zielona herbata kojarzy mi się zawsze pozytywnie, więc naprawdę pierwsze wrażenie świetne. 
Maseczka jest mocno nasączona substancją z zielonej herbaty. Wyczuwalny przyjemny zapach. Czuć herbatę, zioła, wszystko subtelnie. Ogólnie mocno świeży zapach jest, a to lubię. 
Troszkę miałam problem z "rozplątaniem" jej przed użyciem. Ale udało się po chwili. Bardzo dobrze się dopasowuje do twarzy i genialnie trzyma. Pod oczami zrobiła się "podwójna dawka", jak było w przypadku masek z kolekcji Ukiyo-e, lecz to mi wcale, a wcale nie przeszkadzało.  
Bardzo duża ulga, miłe spotkanie, które sprawiło mój wieczór mega przyjemnym. Domowe Spa - jak najbardziej. Zero podrażnień, szczypań - świetnie. Czekałam spokojnie na ostateczny efekt. 
Ja nałożyłam maskę - płachtę w tak zwanym biegu. I bardzo się zdziwiłam, bo nic się nie przesuwało i nie spadało. Bardzo dobrze trzymała się buzi. Prasowałam w trakcie i robiłam jeszcze inne rzeczy. W ciągu 30 minut można zdziałać naprawdę sporo. 
Efekt maski:
Bardzo mocno oczyszczona i świeża skóra. Mam wrażenie, że pod oczami lekko wygładzona. Dość intensywnie też nawilżona, a skóra się nie kleiła po zdjęciu płachty. Skóra po użyciu jest lekko schłodzona, ale czuć, że odpoczywa, a przebarwienia znikają - co widać. 
Nie łzawiły oczy, zero podrażnień - jestem zadowolona! No w sumie, mogę śmiało stwierdzić, że maska zrobiła swoje i nawet więcej. 
Bardzo dobra sprawa. Działa korzystnie na skórę i warto sięgnąć po nią nie raz, nie dwa. A mieć ją w swoich zapasach. 
Ogólnie mega na plus. MITOMO ja uwielbiam, a Wy? Znacie już? 

19 komentarzy

  1. Po jednej aplikacji znikły Ci przebarwienia? Nawet kwasy tak szybko nie działają, bo skóra musi się odbudować. Może to jakiś efekt lekkiego wizualnego rozświetlenia.

    OdpowiedzUsuń
  2. E tam, mamy tyle dobrych masek polskich marek! :) Swoje wspierajmy! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przydało by się mojej skórze takie porządne oczyszczanie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam kosmetyki z zieloną herbatą, tak więc tą maseczke koniecznie muszę kupić 😀
    Pozdrawiam
    Lili

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię zieloną herbatę w kosmetykach. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudnie, że są to maski w płachcie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Maski w płachcie są super, bo nie trzeba zmywać hihi ;D.

    OdpowiedzUsuń
  8. bardzo lubię takie rzeczy :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Lubie wszystko co z zielona herbata

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie znam zupełnie tych maseczek. Muszę kiedyś wypróbować :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Oh very cute masks nixce product darling
    xx

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetnie, że maseczka sprostała Twoim oczekiwaniom :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie używałam jeszcze maseczek z tej marki. :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Zielona herbata zawsze najbardziej mnie przekonuje :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Marki nie znam. To miło, że jesteś zadowolona z maseczki;).

    OdpowiedzUsuń
  16. nie znam tych masek, ale czytam tak o nich i chyba się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  17. Jeśli pomoże faktycznie na przebarwienia, to produkt zdecydowanie dla mnie :)
    Może wspólna obserwacja?:)

    OdpowiedzUsuń