16 listopada 2012

Mydełko Argan&Goats


Nabytek z październikowego Glossybox'a.
Mydło na bazie roślinnej z olejkiem arganowym i proteinami mleka koziego. Nawilża, odżywia, uelastycznia, łagodzi podrażnienia i rozświetla skórę. Polecane do każdego typu skóry.
Namydlić wilgotną skórę a następnie dokładnie spłukać. Chronić okolice oczu. Można stosować do codziennej pielęgnacji. Po myciu zaleca się użycie masła do ciała oraz kremu do rąk z tej samej serii. 
Składniki: Sodium Palmate, Sodium Palm Kernelate, Aqua, Glycerin, Palm Acid, Sodium Chloride, Palm Kernel Acid, Tetrasodium EDTA, Tetrasodium Etidronate, Argania Spinosa Kernel Oil, Butyrospermum Parkii (Shea ) Butter, Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Olea Europaea Oil, Goat Milk, PPG-5 Ceteth-20, Avocado Oil, Macadamia Oil, Jojoba Oil, Parfum, Linalool, d-Limonene, Hydroxycitronellal.




Z początku te świecidełka już mi się nie spodobały. 
Wszędzie były! Wolę takie drobinki w lakierach do paznokci - oj taaak:)
A mydełko? Jest to miniaturka. Pełny produkt 130g kosztuje 35zł.
Jest bardzo miłe dla noska, delikatnie pachnie i zdecydowanie nawilża. Kojarzy się z mydełkami dla dzieci. Dokładnie tak, jak jest w opisie: odżywia, uelastycznia, łagodzi podrażnienia i rozświetla skórę. Nie szczypie, a z początku miałam obawy, czy w podrażnionych miejscach się to nie zdarzy. Ale w porządku.
Wiem, że olejek arganowy ma wspaniałe właściwości, da się odczuć na tym mydełku. Radzi sobie świetnie. Choć przyznam szczerze, że nie wiem czy za kwotę 35złotych nie wybrałabym czegoś innego. 
Staram się, aby nic nie dostało się do oczków:). Jest podstawą teraz w codziennej pielęgnacji. Moje dłonie także bardzo polubiły mydełko, pomimo iż nie stosuję kremu do rąk z tej serii. Mam inne:) Już więcej go ubyło, zdjęcia były robione jakiś czas temu. Co do zakupu w przyszłości muszę się zastanowić. A jeśli lubicie takie pachnidełka to sprawdźcie same, czy Wam będzie odpowiadać. 
Pozdrawiam ciepło:)
Więcej produktów: http://www.spakosmetyki.pl/

16 komentarzy

  1. Moje mydełko jest już prawie na wykończeniu:P
    Bardzo je lubię. Świetnie się sprawdza do codziennej pielęgnacji całego ciała. Jedynie do twarzy go nie używam, bo mam pewne obawy, ale może niesłusznie?

    OdpowiedzUsuń
  2. mi te drobinki bardzo sie podobaja:)
    pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. nie miałam jeszcze nic arganowego: ani oleju ani mydła tym bardziej:)

    OdpowiedzUsuń
  4. czy to to mydełko, które mi przysłałaś? :D tak właśnie mi się kojarzy, ten brokat był straszny! cała się świeciłam! ale dobrze, że szybko się zmył. Mydełko jest rewelacyjne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie...nie to! Ale takie samo Ci wysłałam, bo dwa miałam:-)

      Usuń
  5. mam je też ale nie mam odwagi użyć z uwagi na te drobinki właśnie...co się z nimi dzieje po namydleniu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) znikają, są jedynie na wierzchu mydełka, łatwo się ich pozbyć!:-)

      Usuń
  6. Bardzo lubię wszystkie olejki i inne produkty z dodatkiem olejku arganowego... Do tego mydełka jednak nie do końca się przekonałam. :)
    Ale wygląda ładnie.:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Na spotkaniu blogerek dostałyśmy 3 próbki tych mydełek, ale jeszcze ich nie otwierałam

    OdpowiedzUsuń
  8. No takiego jeszcze nie widziałam, ale ponad 30zł to dość dużo.

    OdpowiedzUsuń
  9. Miałam próbki ich kremów do rąk i są genialne :)

    OdpowiedzUsuń