16 listopada 2012

Mooya- Kawior - Testuję z Maliną

MOOYA „Silne ujędrnienie i młodość” to gotowy profesjonalny zabieg kosmetyczny odmładzający i ujędrniający skórę stworzony na bazie kawioru z łososia o efekcie identycznym jak wizyta w salonie kosmetycznym. DZIAŁANIE: Silnie odmładza, rewitalizuje i wzmacnia skórę, mineralizuje, poprawia jędrność i elastyczność, działa naprawczo, modeluje owal twarzy oraz przywraca napięcie, spłyca zmarszczki oraz stymuluje regenerację naskórka. Polecany jest dla skóry zmęczonej, zwiotczałej i dojrzałej.
Czyli coś dla mnie, mam magiczne 30+  :-) Więcej informacji TUTAJ KLICK:) 
Zabieg złożony jest z 2 etapów. Pierwszym jest aktywnie działająca na skórę maska w postaci delikatnego bawełnianego płata, obficie nasączonego serum stworzonym na bazie czynnych bio organicznych składników. Drugi etap stanowi aktywne serum, które aktywuje działanie maski i odpowiednio wykańcza cały zabieg.
Sposób użycia: nałożyć maskę na oczyszczoną skórę szyi i dekoltu na ok. 15-30 minut (aż do wchłonięcia większości serum z bawełnianego płata). Następnie należy zmyć wodą ze skóry pozostałości maski, po czym od razu nałożyć grubą warstwę aktywnego serum. Tylko wtedy będzie pożądany efekt, jeśli serum zostanie zastosowane zaraz po maseczce.
 Otwieramy i bierzemy w nasze łapki płat bawełniany. Jest on mocno, naprawdę MOCNO nasączony. Może wydawać się tłusty, ale taki nie jest w rzeczywistości. Pachnie ładnie, bardzo subtelnie. Możemy poddać się relaksowi:-)


Wygląda kosmicznie:-) Są otwory na oczka, nosek (płat na niego także) i usta. Zakrywa szyję, bo dla niej także relaks jest zapewniony. Trzyma się na twarzy, można w niej chodzić, ale wtedy odkleja się od szyi. Nakładałam ją w łazience przed lustrem, potem ułożyłam się wygodnie w fotelu i poprawiłam płat na szyi, aby przylegał. Oj, przyjemnie tak oddać się relaksowi i myśleć o czymś fajnym. Można w trakcie czytać, bowiem widoczność jest bardzo dobra:)
Troszkę przeszkadzało mi, że ten pasek nad ustami zsuwał się i z brody także spadał. Za to miałam okazję spróbować - dobry smak:)
Bardzo miłe uczucie, bo w krótkim czasie moja skóra została doskonale nawilżona, zregenerowana, bardziej elastyczna i miła w dotyku. Ta maseczka  nie zawiera sztucznych barwników, konserwantów oraz parabenów, nie podrażnia!
Po paru dniach widzę, że moja skóra dalej jest elastyczna, jędrna, wzmocniona. Zdecydowanie jej kondycja uległa poprawie. Śmiało można przyznać, że to był domowy zabieg profesjonalny:-) Dołączone serum ma przyjemny zapach, jest go dość sporo w opakowaniu; na buzię, na szyję:-) Wchłania się świetnie. Dopełnia całości!



Polecam osobom, które chcą uzyskać skórę gładszą, bardziej elastyczną, poprawić jej kondycję i ją wzmocnić. I w domu, w wolnej chwili zaserwować sobie taki gotowy i profesjonalny zabieg, pozdrawiam:-)))
Udanego weekendu życzę :-)

30 komentarzy

  1. Nie lubię tego typu maseczek,nigdy nie używałam i raczej się nie skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  2. nie miałam jeszcze maski w takiej formie ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. mmm, świetnie brzmi! bardzo lubię tego typu maseczki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. To pierwsza recenzja maseczek Mooya, ciekawa byłam recenzji. Czytając Twoją recenzję bardzo się cieszę, że maseczka sprawiła Twoje zadowolenie i relaks:) Dzięki za ten opis i super ekspozycję mojego znaczka:)

    OdpowiedzUsuń
  5. bardzo podoba mi się ten post ciekawy i pełen świetnych informacji! pozdrawiam ; >

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale mnie tym zainteresowałaś:D Uwielbiam takie konkretne posty, naprawdę wszystkiego można się dowiedzieć o tym produkcie:) Szkoda, że mi to jeszcze nie jest potrzebne bo z chęcią bym sobie zrobiła taką maseczkę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:-))) Możesz zapoznać się z ofertą... Pozdrawiam:)

      Usuń
  7. Lubię maseczki takiego typu. Naprawdę można się wyciszyć i zrelaksować :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja też mam to magiczne 30+ ;) czytałam na temat tych maseczek i genrealnie jestem na tak - tylko jedno pytanie nieco głupie i dziecinne ale powiedz czy w tej masce nie czuje się człowiek jakoś klaustrofobicznie?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. OoO!
      Twoje pytanie nie jest głupie, ani dziecinne!
      Bardzo dobrze, że o tym wspominasz... nie czułam nic takiego, a też miewam takie problemy.
      Myślę, że nie ma czego obawiać. Spokojnie.

      Usuń
  9. ja mam zbyt wrażliwą cerę na takie maseczki, większość mnie podrażnia :(
    a szkoda, fajna forma :)

    OdpowiedzUsuń
  10. też się zaskoczyłam tą informacją o kocie :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Może być fajna :) a na pewno fajnie się w niej wygląda ;D

    OdpowiedzUsuń
  12. uwielbiam takie maseczki ale zwykle miałam tylko na twarz a tutaj widze taką co jeszcze wystarczy na nasz DEKOLD :D fantastyczna

    OdpowiedzUsuń