14 listopada 2012

Biosilk- mały zestaw

Zmieniłam fryzjerkę rok temu. Moimi włosami zajmuje się osoba, która bardzo profesjonalnie podchodzi do pracy, klientek. Ma kartoteki, w których skrupulatnie zapisuje wszystko co poczynia z włosami innych. Ja wtedy mając balejaż zamarzyłam o blondzie.(Naturalne włosy to ciemny brąz). I moje kolorki zostały ściągnięte, na to blond. Nie od razu wyszedł taki kolor jak chciałam, ale przez to miałam ciekawy kolorek, tak stopniowo rozjaśniane były. Jakiś czas temu znowu zrobiłam balejaż:-) Bo kobieta zmienną jest, a mi zmiana była potrzebna. Zastanawiałam się jak zająć się moimi włosami teraz. Wybór padł na Biosilk. 
Nie są to pełnowymiarowe opakowania, ale godne uwagi. Z tego co wiem są bardzo wydajne i świetnie działają na włosy. Mam jedynie jedwab-odżywkę w małej buteleczce. Wiem, zaraz powiecie, że chemia, że obciążają...no cóż. Spróbować można...
Tutaj: wszystkie produkty przeznaczone są do każdego typu włosów. Silk Therapy Szampon - 50ml, Odżywka do włosów- 50ml, Thermal Shield - 50ml; spray zapewniający włosom ochronę przed szkodliwym działaniem wysokiej temperatury. Czasami sięgam po prostownicę, ostatnio coraz mniej, ale już znudziła mi się fryzura:). Cena 12zł. Chciałam uciec od silikonów, ale po tym jak Sonja podsunęła mi ciekawe rady dotyczące włosów - zmieniłam zdanie. 

61 komentarzy

  1. muszę kiedyś wypróbować inne kosmetyki Biosilk bo znam tylko jedwab :) pochwal się kochana fryzurą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jedwab właśnie też mam. Pani w sklepie mi doradziła, abym wzięła takie mniejsze opakowanie, ponieważ jest wydajne. A gdyby nie spasowało, po co kupować większe butle. Wczoraj pierwszy raz je stosowałam, za jakiś czas zobaczę co się będzie działo. Pozdrawiam Magda:)

      Usuń
  2. Używałam tylko jedwabiu z BIOSILK i byłam zadowolona, ciekawe jak reszta produktów ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. mi BIOSILK wysuszył włosy, a końcówki zaczęły się rozdwajać, z czym wcześniej nie miałam problemu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj! Będę obserwować moje włosy... Dzięki za informację:)

      Usuń
  4. Chętnie bym się wybrała do takiej profesjonalnej fryzjerki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :-))) Nie eksperymentuję z kolorem sama, ale podziwiam dziewczyny za to. Osobiście się boję, że coś zepsuję.

      Usuń
  5. ja też znam tylko jedwab, reszty nie próbowałam

    OdpowiedzUsuń
  6. Fryzjerka prowadzi kartotekę? No proszę, pierwszy raz się z czymś takim spotykam. Widać, że ma bardzo profesjonalne podejście do swoich klientów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uczyła się u najlepszych, teraz ma własny salon. Notuje skrupulatnie daty i numerki kolorków, które serwuje klientkom.
      Na początku tego roku miałam nawet czerwone pasemka - planuję na Święta sobie takie zrobić. Ona ma zapisane wszystko i nieraz odradza coś, twierdząc, że nie będzie pasowało, albo nie spodoba mi się. Zawsze wychodzę od niej zadowolona:-)
      A umawiam się na wizytę u niej bezpośrednio, albo na sms-a :)

      Usuń
    2. Ja też jestem zdziwiona, takie prof. podejście! Gratuluję fryzjerki:)

      Usuń
  7. ja też znam tylko jedwab :D

    Zapraszam do mnie, do wygrania bon do sklepu : H&M, New Yorker, C&A lub Cropp. :)
    fashion-style-viola.blogspot.com/2012/11/konkurs-wygraj-bon-na-zakupy.html

    OdpowiedzUsuń
  8. ja też znam tylko jedwab jak większość;D

    OdpowiedzUsuń
  9. Jedwab się u mnie sprawdzał, ale pozostałe niestety nie...

    OdpowiedzUsuń
  10. hmm, ja kiedyś używałam jedwabiu. Niestety zupełnie mi nie służył. Okazało się natomiast, że rewelacyjnie wzmacnia włos u yorka :P

    OdpowiedzUsuń
  11. ja używam z tej firmy jedwabiu do włosów ;P

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja też cenię sobie jedwab - zazdroszczę fryzjerki :) ja zawsze wychodzę z salonu niezadowolona - albo ja nie umiem wytłumaczyć o co mi chodzi albo nie słuchają..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wcześniej miałam przejścia z inną, co prawda ładnie robiła kolorki, fryzurę, ale była niesłowna i nie mogłam na niej polegać.

      Usuń
  13. masz wspaniałego bloga! będzie mi miło jeśli spodoba Ci się mój i go zaobserwujesz ;))

    OdpowiedzUsuń
  14. dziękuję ,mam nadzieję, że go znajdę gdzieś ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. A ja jedwabiu nie stosuję, nie nadaje się dla moich włosów. Za to cenię dobieranie kosmetyków pod swoje potrzeby, a dokładniej - potrzeby włosa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jedwab mam od lata, bardzo moje włosy go polubiły:)

      Usuń
  16. A ja nigdy nie miałam jedwabiu, bałabym się, że obciąży mi kudły :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakby się dało za dużo to mogą być tłuste i niefajne. Trzeba z umiarem:)

      Usuń
  17. fajnie tu u Ciebie:) nigdy nie używałam ale się skuszę;)

    OdpowiedzUsuń
  18. hi! i hope we can follow each others blog :)) please let me know :))

    http://awallflowersjournal.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. W ROSSMANNIE obecnie BIOSILK jest w bardzo dobrej cenie :)

    OdpowiedzUsuń
  20. ja zawsze marzyłam o starszym bracie, a niestety muszę męczyć się z młodszym :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. heh Bobik, ze starszym też można się męczyć... wierz mi:)

      Usuń
  21. Biosilk to kosmetyki nie dla mnie. Moje włosy reagują na nie łupieżem i nieposłuszeństwem ;p

    OdpowiedzUsuń
  22. ja jestem bardzo zadowolona z biosilka
    CAŁUSY:*:*
    Ola

    OdpowiedzUsuń
  23. Szampony i odżywki z Biosilk całkowicie się u mnie nie sprawdzają. Jednakże jedwab uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jedwab wiele osób lubi, a raczej włosy:) Nie sprawdziły się, szkoda.

      Usuń
  24. ale fajnie, że masz taką fryzjerkę, która porządnie podchodzi do swojej pracy :) zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, bo razem z przyjaciółką wymieniamy się spostrzeżeniami i są naprawdę pozytywne:)

      Usuń
  25. miałam tylko raz jakiś ich szampon, coś mi nie spasował i od tego czasu nic tej marki nie kupiłam, nie wiem, może jeszcze powinnam Biosilkowi dać szansę :)
    całuski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli szampon się nie sprawdził to trudno, ale daj szansę i spróbuj jedwab :) Buziaki Margaretko

      Usuń
  26. właśnie dziś sie zastanawialam nad biosilkiem a dokładniej nad odzywka bo w rossmanie jest promocja za bodajze 20 zeta a moze nawet mniej :)))

    OdpowiedzUsuń
  27. kupiłam próbki za 6 zł na przecenie, szampon i odżywkę, ale nie byłam zadowolon, strasznie obciążały. Za to jedwab jest boski:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Fryzjerka prowadząca kartoteki klientów to coś nowego dla mnie :)

    Osobiście nie używałam, ale również same pozytywne komentarze o jedwabiu słyszałam :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Do tej pory miałam tylko ich jedwab, chętnie bym wypróbowała jakąś odżywkę

    OdpowiedzUsuń