1 sierpnia 2012

Lirene - DERMOPROGRAM

AQUA NAWILŻANIE


Głęboko nawilżająca maseczka kojąca na twarz,
dekolt i szyję.
Błękitne algi, kompleks HydroCorn, wyciąg z malwy, allantoina.
Nawilżanie 24h.
Zalecane od 20 do 60 roku życia.
To właściwy kosmetyk dla skóry wymagającej natychmiastowego, głębokiego nawilżenia i ukojenia. Aktywna formuła maseczki łagodzi uczucie "ściągnięcia" poprzez dostarczenie i utrzymanie optymalnego poziomu wody w naskórku. Maseczka dodatkowo koi podrażnioną i wysuszoną cerę, zapewniając jej aksamitną miękkość i promienny wygląd przez cały dzień. 
Błękitne algi stabilizują właściwy stopień nawilżenia naskórka sprawiając, że cera staje się gładka i przyjemnie miękka. Wzmocnienie efektu zapewnia kompleks HydroCorn., który optymalnie nawilża skórę przez 24h, zapobiegając uczuciu suchości i szorstkości. 
Wyciąg z malwy i allantoina skutecznie łagodzą podrażnienia i zaczerwienienia, wydobywając z cery jej naturalny blask. Żelowa konsystencja kosmetyku gwarantuje skórze najlepsze dostarczenie składników aktywnych oraz przyjemność stosowania. 
W efekcie skóra jest idealnie nawilżona, gładka i ukojona. 
Jak stosować? Raz lub dwa w tygodniu (przy skórze wyjątkowo suchej - częściej) nałożyć maseczkę na oczyszczoną skórę twarzy, szyi i dekoltu i pozostawić do wchłonięcia. Nadmiar nie wchłoniętej maseczki usunąć, np. wilgotnym bawełnianym płatkiem kosmetycznym. 
Dla zapewnienia efektu maksymalnego ukojenia warto stosować maseczkę po wcześniejszym schłodzeniu w lodówce.
2 saszetki po 6ml/2,99 Rossmann
 Jak oceniam?

Dość przyjemna, aczkolwiek nie powala. Trochę mi spływała z twarzy, a powinna wsiąkać i DZIAŁAĆ;) Spływała po nosie, po policzkach, ale nic nie 'kapnęło' ;) Po chwili 'uspokoiła się' ;)
To było moje pierwsze odczucie. Później jednak okazało się, że to FAKTYCZNIE DZIAŁA!
A wiadomo, że efekty są najważniejsze;-)
Choć maseczki w żelu jak dla mnie są dość specyficzne - ta jest godna wypróbowania.
Wtedy każdy sam oceni, czy mu to pasuje.
Zużyłam dwie maski. Jedną po drugiej w odstępie kilku dni. 
Dobry zabieg - dobrze zrobił mojej skórze. Miałam lekkie podrażnienia, zaczerwienienia - udało się ich pozbyć tuż po jednym użyciu. Aż się dziwię. Moja skóra stała się bardziej miękka, delikatniejsza. A uwielbiam czuć się świetnie, wiedząc że dostatecznie nawilżam twarz i dekolt. Po drugim użyciu też świetnie się czułam. Choć przyznam, że to pierwsze było wielkie WoW!
Oj! Jestem maniaczką maseczek;) Czy ktoś to zauważył?;) 

12 komentarzy

  1. Ja niestety boję się super nawilżających produktów, bo jak tylko natłuszczę twarz to zaczynają dziać się różne dziwne rzeczy. A szkoda, bo brzmi zachęcająco.

    OdpowiedzUsuń
  2. dziękuję bardzo :)
    aparat już spakowany, nie wyobrażam sobie jechać tam i nie robić zdjęć. zawsze to robie :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Lirene mają kosmetyki warte uwagi. A tej maski akurat nie znam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Używam maseczek oczyszczających, ale może przydałaby się porcja nawilżenia;)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja ostatnio polubiłam maseczki i wszelakie próbki :))

    Zapraszam do wzięcia udziału w rozdaniowym konkursie na moim blogu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. zakochałam się w próbkach i teraz nałogowo zamawiam ; )

    OdpowiedzUsuń
  7. lubię produkty tej firmy a ta maska rzeczywiście wygląda na świetną :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Rzadko używam maseczek, a jeśli już - tylko oczyszczające.

    Zapraszam do mnie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Jestem zrażona do produktów Lirene, ale może faktycznie należy dać jeszcze jedną szansę ;)

    OdpowiedzUsuń