12 listopada 2021

CIEN - MASECZKA Z RÓŻOWĄ GLINKĄ

Dzisiaj na moim blogu maseczka Cien - oczyszczająca z różową glinką. Efektem ma być wyjątkowo oczyszczona i gładka cera. Postanowiłam to sprawdzić. Zapraszam serdecznie do dalszej części notki.Maseczka oczyszczająca Cien z różową glinką ma za zadanie przywrócić równowagę hydrolipidową skóry oraz zmniejszyć widoczność porów. 
Zawiera kwas glikolowy, olej z nasion róży piżmowej, naturalne drobinki peelingujące. 
Dokładny skład na zdjęciu poniżej. 
Saszetka maseczka zawiera 10ml i kosztuje około złotówki. Dostępna w Lidlu
Sposób użycia: nałóż równomierną warstwę maseczki na oczyszczoną skórę twarzy, szyi i dekoltu, wykonując masaż i omijając okolice oczu. Pozostaw na około 5-10minut, po czym zmyj ją letnią wodą. Maseczka do użytku jednorazowego. Stosowana 2,3 razy w tygodniu.
Bardzo ładne opakowanie. Śliczne kolory, piękna róża. Jestem za. 
Bardzo zachęca do wypróbowania. 
Maseczka jest koloru różowego, pachnie glinką. Jest gęsta, ma w sobie drobinki peelingujące, ale średnio je widać. Dopiero podczas aplikacji można bardziej to zauważyć. Jest przyjemna w nakładaniu, nienachalny zapach w tym pomaga. 
Zero szczypania, podrażnień. Trzymałam ją około 5 minut, bo uważam, że tego typu maseczki tak właśnie powinnam stosować. Inaczej zmywanie byłoby trudniejsze dla mnie. 
Czy uzyskałam obiecany efekt przez producenta? 
Czy wyjątkowo oczyszczoną i gładką cerę? Zdecydowanie tak! Świeża i promienna w dodatku. Bardzo byłam zadowolona. Te mało widoczne drobinki robią swoją robotę. Skóra została oczyszczona, ale nie wysuszona. 
I to jest naprawdę super sprawa. 
Bardzo lubię maseczki Cien, a teraz przekonałam się do kolejnej. Maseczka jest bardzo wydajna, spokojnie wystarczy na jedną aplikację taka saszetka. Dobrze oczyszcza i jest idealna na domowe spa. 
Czy już ją znacie? Macie jakieś ulubione maseczki z Cien? 

11 komentarzy

  1. Bardzo lubię maski z glinką ❤️ zdecydowanie zwrócę na nie uwagę

    OdpowiedzUsuń
  2. Witam serdecznie ♡
    Nie widziałam tej maseczki :) Często jestem w lidlu, wiec będę się za nią rozglądać bo uwielbiam marę cien i testowanie jej to dla mnie czyta przyjemność :)
    Pozdrawiam cieplutko ♡

    OdpowiedzUsuń
  3. pierwszy raz widzę tą maseczką ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie miałam. Ostatnio, jak nałożyłam maseczkę na twarz, żałowałam tego kilka tygodni 😔

    OdpowiedzUsuń
  5. looks like an amazing product to try on!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie lubię takich jednorazowych maseczek. Zdecydowanie wolę większe opakowania 😀

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak będę w Lidlu to ją kupię i wypróbuję. Maseczek nigdy za wiele :)

    OdpowiedzUsuń