21 września 2020

FELICEA NATURAL - RECENZJA

A przy poniedziałku mam dla Was recenzję jednego kosmetyku od Felica Natural. Co to będzie? Jeśli dobrze kojarzycie to miałam do testów dwa kosmetyki tej marki. Zapraszam na moją notatkę. 
Dzisiaj kredka do makijażu, którą możemy używać na różne sposoby. 
Kredkę wielofunkcyjną od Felicea mam ze sklepu Biorganic24.pl . Kupicie ją tutaj. Jest to naturalna kredka wielofunkcyjna, rozświetlacz do konturowania oczu i ust. Odcień Lavender 152. 
Naturalna wielofunkcyjna kredka Felicea to uniwersalny kosmetyk, który sprawi, że wykonanie makijażu będzie jeszcze łatwiejsze. Kredki idealnie zastąpią bronzer, rozświetlacz, róż a także cienie do powiek czy pomadkę. Konturowanie twarzy staje się bardzo proste. Kredka doskonale poradzi sobie z uwydatnieniem ust, zastąpi cień do powiek, podkreśli linię rzęs i nada wyrazistości oku. Odpowiednia konsystencja kredki, jej trwałość oraz delikatna formuła zapewniają łatwą aplikację oraz wyrazistość wykonanego makijażu. Przeznaczony do każdego rodzaju skóry. Jest to produkt wegański. Pojemność 3 g/29 złotych. 
Ładne, subtelne opakowanie. Bardzo dobrze się kojarzy, bo mnie jakoś z przyrodą. Biało-zielone - może dlatego zdecydowałam się na zrobienie zdjęć w takim właśnie klimacie.  Z pewnością ogromne ma znaczenie, że kredka pochodzi z marki, która oferuje bardzo szeroki asortyment kosmetyków naturalnych. 
Kredka łatwo się otwiera, wykręca bez problemu, jest bezzapachowa. Kolor mega fajny. Delikatny, ale widoczny. Ładnie się rozprowadza, jeśli chcemy lekki odcień to raz wystarczy jej użyć. Można też dwa, trzy razy kredką pociągnąć, by uzyskać mocniejszy efekt w kolorze. I to jest mega fajne.
Bardzo dobrze się prezentuje, nie tylko na oczach, ale i na ustach. Jest przede wszystkim bardzo wygodna w użyciu. Nie podrażnia, dobrze się zmywa. Na co dzień sprawdza się świetnie. 
Coś wspaniałego. Nie klei się, nie mam się do czego doczepić. Mogę jedynie chwalić. Bo faktycznie jest wielofunkcyjna. I sprawdza się w tym idealnie.
Z wielką chęcią wypróbowałabym inne odcienie, ale ten lawendowy polecam Wam mocno od serca. Jest naprawdę piękny i bardzo praktyczny. Jednocześnie delikatny, ale widoczny. Nie tylko dobrze się aplikuje, świetnie wygląda, ale też bezproblemowo zmywa. A to też ogromny plus. Takie małe, a cieszy. Ogromnie się cieszę, że poznałam tę markę. A Wy znacie już coś naturalnego z Felicea?

26 komentarzy

  1. Całkiem przyjemny ten kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kiedyś lubiłam takie kolory

    OdpowiedzUsuń
  3. Ta marka bardzo się rozwinęła a tego produktu jeszcze nie znam. Bardzo lubbię taki kolor :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Z tej marki jeszcze nic nie miałam. Nie stosowałam nigdy takiej kredki wielofunkcujnej i ciekawa jestem jakby sie u mnie spisała ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też jestem ciekawa, jakby się sprawdziła u Ciebie:)

      Usuń
  5. Nie znam marki, ale ta kredka mnie zainteresował :)

    OdpowiedzUsuń
  6. marka jest mi znana ale mazideł od nich nie miałam nigdy

    OdpowiedzUsuń
  7. Ładny kolorek :) A marki nie znam

    OdpowiedzUsuń
  8. Takie delikatne kolorki bardzo do mnie pasują, więc jestem na tak. ��

    OdpowiedzUsuń
  9. Śliczny kolor, piękne daje wykończenie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo lubię od nich rozświetlacze!

    OdpowiedzUsuń
  11. It has a wonderful shade. Thanks for sharing.
    I hope you´ll visit my blog soon. Have a nice day!

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie znam marki, ale kolor jest cudny :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie znam tej firmy, ale kolor tej kredki jest piękny:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nigdy nie miałam takiej wielofunkcyjnej kredki, ale pomysł mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie słyszałam o tej marce ale z chęcią bym z produktu skorzystała

    OdpowiedzUsuń
  16. a to się uchowałaś:D marka jest raczej popularna w Internetach:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Kolor jest fantastyczny!!!!

    OdpowiedzUsuń
  18. Ciekawy kosmetyk i ładny kolor 😉

    OdpowiedzUsuń
  19. Anonimowy9/23/2020

    Nie słyszałam o tej marce, ale kolorek bardzo fajnie się prezentuje :D
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  20. Ciekawie to wygląda! Choć od roku nie maluję twarzy to jednak pomadkę lubię nałożyć od czasu do czasu :)
    Jak naturalna to chytnęłabym tym bardziej <3

    OdpowiedzUsuń