25 lipca 2020

ŻEL POD PRYSZNIC - ISANA

"Don't worry, be happy." Żel pod prysznic Isana. Parę słów na jego temat. Zawsze z ciekawością sięgam po kosmetyki tej marki. Czasem coś jest hitem, czasem bublem. Jak było tym razem? 
Zapraszam do przeczytania mojej recenzji. 

Poczuj się szczęśliwą! Stosując żel pod prysznic Isana Bee Happy nie masz już żadnego powodu do smutku. Łagodna piana otoczy Twoje ciało przyjemnym, słodkawym zapachem miodu i zapewni Ci poczucie wyczuwalnie miękkiej skóry. Kąpiel pod prysznicem będzie szczególnym doznaniem. 
Żel pochodzi z limitowanej edycji. 
Ma pojemność 300 ml i kosztuje około 5 złotych. 
Opakowanie przykuwa uwagę. Miało złota plastikowa buteleczka. Żel prezentuje się naprawdę świetnie. Jako, że to limitowana edycja tym bardziej przyciąga. Zamykany na klik, nie trudno się otwiera i korzystanie jest bardzo komfortowe, niekłopotliwe. 
Konsystencja żelowa złotego koloru. Jest wydajny, dobrze spływa z opakowania, niewielka ilość wystarczy na jedną aplikację. 
Żel nie podrażnia, nie wysusza skóry, nie uczula. Ale jest coś, co sprawia, że nie podoba mi się do końca.
Problemem jest zapach. Nieprzyjemny, niefajny, w sumie nie wiem, jak dokładnie mam go określić. W dodatku czuję sztuczność, co w ogóle sprawia, że mnie odrzuca i nie mam ochoty sięgać po niego. 
"Don't worry, be happy" - nie czuję się szczęśliwa! No nie to. Pielęgnacja nie należy do miłych, więc go nie polecam.
Zawiodłam się -przyznaję. Poznałam wiele cudownych kosmetyków, w tym żeli pod prysznic Isana, które mnie urzekły. W tym przypadku liczyłam na coś naprawdę ekstra, skoro to limitowana edycja? No tak! Myślałam, że będzie to hit. Pomyliłam się. Co Wy na to? 

12 komentarzy

  1. It has to smell delicious!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Z chęcią sięgnę po taką wersję zapachową, uwielbiam miód :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem zawiedziona :D Jak zaczęłam czytać recenzje to myślałam, ze jutro będę po niego biegła do Rossmana. Żele Isany uwielbiam właśnie za zapach więc szkoda, ze tu klapa bo opakowanie wygląda pięknie

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie przepadam za żelami pod prysznic z Isany, miałam już jeden i też się na nim zawiodłam...

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię żele Isany, a te z limitowanych edycji zawsze fajnie pachną-szkoda że nie tym razem...
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. yes, we should happy every day....
    good review of good product

    OdpowiedzUsuń
  7. A taka fajna nazwa. No szkoda

    OdpowiedzUsuń
  8. Ostatnio odkryłam te żele Isany, ale tego akurat jeszcze nie miałam.

    OdpowiedzUsuń