3 grudnia 2019

BUNA - PŁYN MICELARNY

Płyn micelarny do skóry suchej i wrażliwej. Dzisiaj parę słów na temat kosmetyku Buna - z zielnika babuni. Nasycony ekstraktami z ziół. Tradycja zielarska we współczesnym wydaniu. Znacie?
Buna - polskie kosmetyki roślinne. Firma oferuje naturalne kremy i balsamy do ciała, odżywki do włosów, mydła do rąk, maseczki i żele pod prysznic. Kiedyś pisałam o balsamie, a dzisiaj będzie o płynie micelarnym z aloesem. 
Plastikowa butelka o pojemności 380ml w cenie około 8 złotych.
Opakowanie zwyczajne, nic specjalnego. Za to poręczne. 
Płyn jest bardzo dobry. Odświeża, oczyszcza i sprawia, że skóra jest naprawdę zadbana. Dodatkowym atutem jest fakt, że preparat nie wysusza. 
Jak dla mnie pachnie ziołami, nie wyczuwam typowo aloesu. Nie jest to nachalny zapach, więc przyjemny i miło się go stosuje. Płyn jest przezroczysty. Wygląda jak zwykła woda, tyle, że pachnie ziołowo. 
Ma doskonałe działanie. Sprawia, że skóra faktycznie jest nawilżona i poprawia się jej komfort. Nie podrażnia. Lekkie zaczerwienia znikają bez szczypania. Nie ma żadnych niemiłych efektów. Za to te dobre i przyjemne. Jest całkiem wydajny. 
Bardzo dobrze zmywa makijaż, nie pozostawia resztek, nie trzeba poprawiać innym specyfikiem. Skóra pozostaje dokładnie oczyszczona, pełna energii, pachnąca. Fantastyczne odświeżenie i orzeźwienie. 
Niska cena, duża wydajność i świetna jakość jak dla mnie. 

10 komentarzy

  1. Nie miałam nic z tej marki :)
    Jak do tej pory :)

    OdpowiedzUsuń
  2. I like aloe vera and its derivatives.

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. Też raczej byłabym zadowolona z tego płynu :) Fajnie, że nawilża i odświeża.

      Usuń
    2. o to jest dobra rekomendacja;)

      Usuń
  4. O to muszę wypróbować ☺
    Lubię aloes w kosmetykach ☺
    Pozdrawiam
    Lili

    OdpowiedzUsuń
  5. Kurczę, kiedyś chyba miałam jakieś kosmetyki tej marki, ale już nie pamiętam co to było :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie miałam nic z tej marki jeszcze :)

    OdpowiedzUsuń