16 stycznia 2015

Bielenda - Kasztan


To cała seria Bielendy Kasztan - dla cery naczynkowej.
Ja sama miałam okazję spróbować kremu.
Na stronie tutaj wyczytacie wszystkie informacje.
Mianowicie:
KASZTAN to niezwykle skuteczne kosmetyki wzmacniająco – uszczelniające polecane do całorocznej pielęgnacji cienkiej, delikatnej i wrażliwej skóry naczynkowej.
ZAPEWNIAJĄ KOMPLEKSOWE DZIAŁANIE:- wzmacniają i uszczelniają kruche naczynia krwionośne
- skutecznie zapobiegają pękaniu i tworzeniu się nowych „pajączków”
- łagodzą podrażnienia
- redukują zaczerwienienia skóry
- nawilżają, delikatnie natłuszczają, intensywnie regenerują skórę.
EFEKT: gładka, zdrowa, doskonale nawilżona skóra, naczynia krwionośne uszczelnione i odporne na pękanie, drobne żyłki i pajączki mniej widoczne, zaczerwienienia i podrażnienia zredukowane.
Naturalne składniki aktywne: kasztan, rutyna, witamina C



No, ja nie mam go już w pudełeczku. Opakowany jest oryginalnie  w kartonik.
Głównie skupię się na działaniu i...wyglądzie.
Krem ma lekką konsystencję, ale jego kolor różne emocje sprawia. 
Bowiem jest żółty i wygląda bardzo nieciekawie. 
Podobnie jak zapach - raczej nie zachęca! :-) 
Zapach jest taki apteczny - dziwny. 
Jednak jest coś w nim, co uwielbiam! 
Ten krem jest niesamowity!
Działa wyśmienicie!
Na cerę naczynkową gorąco polecam!
******
Wchłania się niemal od razu, nie pozostawia tłustej warstwy a chroni skórę. 
Co jest dla mnie mega ważne. 
Bardzo lubię ten krem, bo kryje moje niedoskonałości związane z naczynkami. 
Skóra jest odżywiona, dobrze nawilżona i kremik  swoje przeznaczenie ma doskonałe. Sprawdza się w tej sferze. Jest jak lekarstwo na takie dolegliwości. 
******
50ml/ok15zł.
Ktoś miał z nim do czynienia?
Jakieś uwagi? Oceny?
Pozdrawiam; miłego dnia Wam życzę i udanego weekendu :)

20 komentarzy

  1. Z Bielendy do tej pory miałam jedynie zmywacz do paznokci, który nie przypadł mi do gustu. Ale krem chętnie wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bielenda ma wiele wspaniałych kosmetyków, po które warto sięgnąć :-)

      Usuń
  2. Lubię produkty Bielendy i często po nie sięgam, ale seria z kasztanem akurat nie jest do mojej cery więc nie uzywałam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Produkty nie dla mnie, nie mam naczynkowej skóry :) Ale super, że u Ciebie się sprawdził.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie mam naczynkowej skóry , ale mój facet ma to chętnie mu to polecę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie jestem posiadaczką naczynkowej cery, ale na pewno kupię ten krem mamie do wypróbowania, do tej pory używa Flosleka, ale czasem przydaje się jakaś odmiana.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Floslek też jest spoko, ale faktycznie można wypróbować inne, spokojnie poleć swojej Mamie. Pozdrawiam

      Usuń
  6. Akurat nie dla mojej cery,ale ostatnio bardzo polubiłam Bielendę.

    OdpowiedzUsuń
  7. Odpowiedzi
    1. heh, rozwalił mnie Twój komentarz - uśmiecham się :-)

      Usuń
  8. Nie słyszałam o tej serii ale chętnie wytóbuję :)

    OdpowiedzUsuń