17 stycznia 2013

Moje nowości :-)

 
 
 
 
 
 
 
Dzisiaj pokażę co nowego trafiło w moje łapki i wylądowało w łazience, w kosmetyczce. 
Najpierw Soraya - Esencja przeciw starzeniu się skóry; wygładzająca maseczka; mikrodembrazja 30+. Dostałam ją od Mamy, sama pewnie bym nie kupiła, bo nie przepadam za tą firmą. 
Jest maseczka z Perfecty - DAX; koktajlowa maseczka S.O.S. na twarz i pod oczy. Zawiera ponoć złoto 24 - karatowe i kwas hialuronowy. Przeznaczona do cery zmęczonej i niedotlenionej. 
Kupiłam mineralny róż do policzków ... OoO! Sunny blusher; Coral Fiesta z Wibo. Przyciągnął moją uwagę mocno, bo przecież różu to ja nie używam :D. 
Trzy aplikatory - pędzelki "For your Beauty" - bardzo się przydadzą. 
Szampon Isana Med; byłam ciekawa jak się sprawdzi... zobaczymy. 
Mam także maseczkę oczyszczającą Avene; aby zapobiec wizytom niechcianych gości na mojej twarzy. 
Testowanie rozpoczynam:-)  Róż jest dla mnie mega wyzwaniem:) 
Pozdrawiam serdecznie! :-)

64 komentarzy

  1. Najbardziej interesuje mnie róż i to puchate,białe coś obok różu:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Soraya też nie wzbudza mojego zaufania, podobnie Eveline, ale tu już jest trochę lepiej :)
    Maseczkę koktajlową z DAX-a mam i... dawno nie miałam tak dziwnego produktu :) Zostawia na buzi złotą poświatę i trzeba z nią uważać.
    Lepiej nałożyć mniej niż więcej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Eveline lubię, trafiałam na bardzo dobre kosmetyki. Maseczkę wykorzystam pewnie na dwa razy. Złota poświata mówisz? Czyli faktycznie złoto jest:P
      Dzięki Aniu

      Usuń
  3. Ciekawe jak się sprawdzi ten szampon z Isany.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie miałam nigdy szczerze mówiąc szamponu z Isany, kupiłam z ciekawości:-)

      Usuń
  4. a mnie zaciekawiła najbardziej maseczka Avene :) co prawda nie mam wiele kosmetyków tej firmy, ale moja mama bardzo sobie chwali ich produkty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Avene ma delikatne kosmetyki. Dla wrażliwej skóry w sam raz:)

      Usuń
  5. Maseczka mnie ciekawi :)
    A róż miałam i spisywał się nieźle. Niestety mój syn się nim zajął i ... przepadł jak kamień w wodę ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Maseczka jest naprawdę dobra, zobaczysz będziesz zadowolona :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawe jak się sprawdzi ten szampon z Isany:)

    OdpowiedzUsuń
  8. nice blog and post dear. :))

    How about following each other? If yes, please let me know. Have a nice day!
    http://mastylee.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Oh jakie cuuudowne zakupy <3 Bardzo ciekawa jestem tej maski, napisz później koniecznie czy się spisała ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ta esencja Sorai to coś dla takiej starej baby jak ja ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Tej maseczki jestem ciekawa, będę czekać na recenzję.
    A aplikatory takie mam i używam.

    OdpowiedzUsuń
  12. Maseczka interesująca i ten róż <3

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetna paczuszka, owocnego testowania ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. uwielbiam takie wpisy ;) daj znać, jak sprawdził się róż do policzków, bo szukam jakiegoś ciekawego ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Noo, postaram się, ale nie wiem kiedy... nie miałam okazji pisać jeszcze recenzji różu, poza tym nie używałam od dawna...

      Usuń
  15. Obie maseczki wyglądają bardzo interesująco :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Uwielbiam maseczki z Perfecty ;) Stoją na jednym miejscu z tymi z Ziaji :)

    OdpowiedzUsuń
  17. ooo ten róż z lovely wygląda słodko :)

    dziękuję bardzo za wsparcie pod moim poprzednim wpisem i zapraszam na nowy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że mogłam pomóc, pozdrawiam ciepło:)

      Usuń
  18. Jestem bardzo ciekawa tej maseczki Avene. Koniecznie recenzje poproszę:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo fajne zakupy poczyniłaś,ja już mam gotową listę zakupów na jutro,gdyż w ROSSMANNIE będzie nowa gazetka :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Świetne zdobycze :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Mam ten róż, tylko w innych odcieniach :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Jaki fikuśny pomponik:) ja się różem posługiwać nie umiem zupełnie:) czasem podejrzewam że burakiem zrobiłabym lepiej:))
    WIesz nie nigdy nie miałam nic z firmy Avene - słyszałam o niej natomiast wiele dobrych rzeczy także jestem bardzo ciekawa...:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam krem do rąk, a dawniej wodę termalną do twarzy. Avene są dobre, delikatne i wiele osób ze skłonnościami do alergii je stosuje.

      Usuń
  23. Oooo...ten róż wygląda interesująco ;] Sama bym się na niego skusiła, bo zaczęłam testować kosmetyki mineralne :)

    OdpowiedzUsuń
  24. ciekawa jestem tego szamponu, będę czekać na twoją recenzję :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Róż wyglada ciekawie szkoda ze nie pokazałaś swatchy.

    OdpowiedzUsuń
  26. dziękuję :) farbowałam farbą palete, nie pamiętam odcienia ale coś w stylu szarosci ale taki w miare jasny mi wyszedl:)jesli interesuje Cie dokladnie nuemr farby to napisz mi, a jak bede w Rossmanie to sprawdze jaki to numer farby dokladnie:)

    OdpowiedzUsuń
  27. No różności widzimy, maseczkę Avene mieliśmy- taka sobie...

    OdpowiedzUsuń
  28. już dawno nie miałam niczego z Soray, ciekawe jak się będzie spisywała
    róże zawsze mnie kuszą, więc muszę na niego zaglądnąć w drogerii :)
    całuski

    OdpowiedzUsuń
  29. No no no ale różności a jaki puszek rozkoszny :)

    Pozdrawiam koleżankę z Malinowego Klubu :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Ale masz nowych łupów kochana!;) Czekam na recenzje;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Maseczka Soraya mnie zaciekawiła bardzo bardzo z niecierpliwością będę czekała na recenzję :-)
    miałam te pędzelki FYB, szybko się "zużyły" albo połamały - zdecydowanie wolę pędzle do cieni w lepszym wydaniu
    co do różu nauczysz się kochana - zdolna bestia z Ciebie :-) ja tez stosunkowo niedawno zaczęłam używać różu

    OdpowiedzUsuń
  32. używam głównie kosmetyków Avene kupowanych w aptece, jestem ciekawa Twojej opinii maski oczyszczającej?? Wzajemnie życzę miłego weekendu :))

    OdpowiedzUsuń
  33. maseczki perfekty i ziaji - lubie oj lubie :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Nie miałam nic z Twoich nowości :)

    OdpowiedzUsuń