10 października 2012

Jestem w rozsypce :p

Mój pierwszy GLOSSYBOX, bo w końcu zdecydowałam się go zamówić.....
Wczoraj go dostałam - nie wiecie jak się ucieszyłam.....

Ale radość nie trwała długo....


Ojej!!! Co to się stało???? :-(
Wszystko zasypane, brudne......
Już dalej nie miałam ochoty oglądać......


ALE!!! Zgłosiłam reklamację.  GlossyBox okazało się być bardzo rzetelne i dostępne pod swoim mailem. Nie zostałam sama w tej sytuacji. Nie musiałam długo czekać na reakcję. Cierpliwie oczekuję kolejnej przesyłki. Pani Wioletko - dziękuję za uwagę i poświęcony mi czas :)))
Dopiero przed chwilą zajrzałam do tego boxa z rozerwaną i rozsypaną glinką i obejrzałam resztę. Maskę i serum Beautyface mam i ja. Stymulujący piling do ciała PAT&RUB - jest. Maskę do włosów Rene Furterer - mam również. Mydełko Argan&Goats - jest. Glinka Organique - ech.. .. 
Widziałam u Was tusz do rzęs, eyeliner, a ja mam szmineczkę z Fresh Minerals :-) 
Pozdrawiam, życzę miłego wieczoru:)

53 komentarzy

  1. Kurcze , szkoda, że uszkodzone :(
    Dobrze,że reklamacja przyjęta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo długo zwlekałam z zakupem, nie widziałam czy się zdecydować, a tu na początek taki klops! Ale reklamacja rozpatrzona pozytywnie. To mnie cieszy :) Dzięki Kazik:)

      Usuń
  2. fajnie, że zareagowali :) ale czytałam na innych blogach, że ta kolorówka z Fresh Minerals coś nie bardzo - jakieś połamane czy wyschnięte kosmetyki do niektórych dziewczyn trafiły :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja szmineczka świeża, wszystko z nią w porządku. Tak w ogóle nie rozumiem, jak kolorówkę mogli dać do pudełka zatytułowanego Home Spa... .

      Usuń
  3. To jakaś pechowa przesyłka, wszyscy narzekają. Przeważnie mają stara kolorówkę:( Ja nie bardzo jestem przekonana do tych box-ów...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam już... no właśnie, ja też nie byłam długo przekonana. Jak widzisz to moje pierwsze pudełko.

      Usuń
  4. Jak dostaniesz nowe, koniecznie zrób zdjęcia i wstaw:)
    też mnie kusi zamówić,ale jak oglądam zawartości kolejnych pudełek na blogach to nie zawsze bym była zadowolona i tak odkładam, może sobię zrobię taki prezent w grudniu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najpierw dostałam wiadomość, że podeślą mi glinkę. Potem, że całe pudełko. A i zapytałam, czy odesłać im to wadliwe, ale nie ma takiej konieczności. Mi właściwie mąż zrobił prezent. Bo słyszał glossybox...glossybox - jak mnie wołało:))) i kiedyś zamówił na trzy miesiące. Pomyślałam, że miło, październik, listopad, grudzień - może będzie coś świątecznego? Tak więc zastanów się... na spokojnie:)

      Usuń
  5. dobrze sie zachowali. fajnie, ze dbaja o indywidualnego klienta :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Uważam, że są w porządku. Szybka reakcja. Nie olali sytuacji:)

      Usuń
  6. oh, to przykre. ciekawe jak zachowa się firma wobec tej sytuacji :D
    dbam o Maggi, o to się nie martw, jest jej tak dobrze, jak nikomu innemu na świecie!
    ja to inna sprawa, bo walczę ze sobą i staram się utrzymać to pozytywne nastawienie, co często po prostu mi nie wychodzi -.-

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Głowa do góry Bobik! :) Trzymaj pozytywne nastawienie. Może być tylko lepiej:)))

      Usuń
  7. oczywiście, że będzie! :D lalalala pośpiewam sobie!

    OdpowiedzUsuń
  8. brawo za rzetelność Glossy :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ojj współczuje.
    JAk na pierwszy raz dobrego wrażenia na Tobie oni nie zrobili

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierwsze wrażenie nie było najlepsze - fakt, ale zobaczymy jak będzie dalej....

      Usuń
  10. oj to szkoda, bo duzo dobrego o tym olejku slyszalam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. od razu jak zaczęłam czytać Twojego posta o zdewastowanej zawartości, pomyślałam, że chyba Glossy stanie na wysokości zadania i wszystko Ci wynagrodzi, całe szczęście, tak się stało, oni dopiero zdobywają nasz rynek i nie mogliby sobie pozwolić na fuszerkę.
    Też mnie kusi by zamówić ale nie jestem do końca przekonana za płacenie za kota w worku. Jest sporo produktów, w które jestem zaopatrzona i niekoniecznie chcę, żeby mi się dublowały. Z drugiej strony można trafić na kosmetyczne cacuszka za fajne pieniądze, jeszcze pomyślę :)
    całuski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może liczyło się to, że mam opłacone trzy miesiące. Nie wiem.
      Miło by mi było, gdybyś zechciała przyjąć ode mnie zaproszenie, gdybyś zdecydowała się zamówić.
      Ja jestem ciekawa nowej przesyłki, czy wszystko będzie OK:)
      Całuski:)

      Usuń
  12. Dobrze, że reklamacja przyjęta. jednak starają się, chociaż troszeczkę :)
    Maska myślę, że bardzo długo będzie mi służyć bo jest jej bardzo dużo, niezwykle jest wydajna, a stosuje się 1 raz w tygodniu :)
    A kropelki są ciekawe...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że będzie dobrze. Starają się, w moim przypadku mogę śmiało to stwierdzić. Pozdrawiam Marto:)

      Usuń
    2. Suszarka u mnie leży i czeka na zimne dni, bo nienawidzę z mkrymi włosami w zimie siedzieć, brrr.
      Ale maskę z kroplami wcieram, zawijam w folię i ręcznik i siedzę tak 30 min. i myję. Samo się nagrzewa :)

      Usuń
    3. Ech... dobrej nocki. Jeju!!! Ależ się zasiedziałam dzisiaj!

      Usuń
    4. Przyznam, że ja dzisiaj to raczej tylko zerkam, mam takie urwanie głowy, że pewnie wcale nie będę spać, a jutro mam jeszcze więcej do załatwienia.
      Chcę zegar do zatrzymania czasu!!!

      Usuń
    5. Doba powinna mieć więcej godzin:))) Ja się cieszę, bo co ważne już załatwiłam! :)

      Usuń
  13. fajnie, że Glossy stanęło na wysokości zadania i szybko zareagowali :) niedługo będziesz mogła cieszyć się zawartością :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jejku, współczuję Ci szczerze- pierwszy box, więc mega emocje, a tu taka niemiła niespodzianka w środku... Dobrze chociaż, że ekipa GB zachowała się w tej sytuacji naprawdę wzorowo.
    Ja w tym miesiącu nie zamówiłam, ale widziałam na blogach dziewczyn, że było kilka wersji pudełeczka. Mi podobała się najbardziej właśnie ta z maską Beauty Face- uwielbiam maski tej firmy, więc z tego kosmetyku byłabym zadowolona. Ty też na pewno będziesz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki. Maseczkę chętnie sprawdzę, a inne także z pudełka. Musiałam je wyczyścić:). Czytałam na fb wyjaśnienia i komentarze. Wiele osób czeka na odpowiedź, a ja szybko ją dostałam.

      Usuń
  15. No bardzo przykra sytuacja ;(
    Ale bardzo dobrze, że tak wspaniale zareagowali, podejście do klienta jest bardzo ważne, czekam więc na Twoją prezentacje boxa bez rozsypki :)
    Dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i ja:) Jak będę miała to z pewnością ją tutaj zaprezentuję. Pozdrawiam:)

      Usuń
  16. no to pierwsze wrażenie nieciekawe naprawdę :/ ale dobrze, że GB coś z tym zrobi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wielkie zamieszanie wokół tego boxa. Jest wyjaśnienie na fb. Pozdrawiam Magdo:)

      Usuń
  17. Bardzo mi przykro z powodu glinki:(
    Ja napisałam do nich wczoraj a propos swojego eyelinera, ale jeszcze się nie doczekałam odpowiedzi. Z tego co wiem, to w tym miesiącu mają sporo takich maili.
    Masz rację eyeliner nijak się ma do akcji Home Spa, ale jakoś bym to przeżyła, gdyby nie fakt, że nie nadaje się do użytku...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja cieszę się, że tuszu nie mam, bo nie potrzebuję do szczęścia. Mają dużo zgłoszeń, fakt. Ciekawa jestem już teraz co to będzie w przyszłym miesiącu:) Pozdrawiam Glamourka

      Usuń
  18. szkoda, że tak się stało z tą glinką ... ale dobrze, że dostaniesz druga paczuchę :-)

    OdpowiedzUsuń
  19. Dobrze, że przyjęli reklamację...;]

    OdpowiedzUsuń
  20. bardzo na plus dla firmy ,że tak szybko reagują na takie sytuację;)

    OdpowiedzUsuń
  21. ech, szkoda, że ja dostałam kredkę do ust... mam już kredkę w podobnym kolorze, więc nie wiem czy mi się przyda. :( Ale widziałam, że nie tylko tobie dali rozwalone opakowanie glinki. Pewnie słaby klej. Dobrze że pozytywnie rozpatrzyli reklamację. :)

    OdpowiedzUsuń
  22. A kto jeszcze dostał rozwaloną glinkę? Napisz...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na fb na stronie GB piszą osoby które dostały rozwalone rzeczy. Glinka miała słabe opakowanie. Ale trochę tych osób jest. Tak samo jak z połamanymi kredkami. :)

      Usuń
  23. Ojej :(
    Ale bardzo ładnie się zachowali, że Ci wymienili :)

    Ja też teraz zamówiłam swojego pierwszego boxa, bo skusiła mnie zniżka, którą dostałam na e-maila, no i poza tym świetne kosmetyki są teraz.

    OdpowiedzUsuń