Dzisiaj na moim blogu gości maseczka VIANEK - całonocna z koenzymem Q10. Zapraszam serdecznie na dalszą część mojego wpisu.
VIANEK HERO - MASECZKA CAŁONOCNA DO TWARZY Z KOENZYMEM Q10. Cena sugerowana 48,99zł za 75ml. Intensywnie regeneruje skórę, wspiera jej odnowę i redukuje oznaki zmęczenia oraz starzenia. Bogata formuła głęboko nawilża , odżywia i przywraca skórze zdrowy blask. Stosowana jako ostatni krok wieczornej pielęgnacji sprawia, że rano cera jest wypoczęta, promienna i pełna energii.
Maseczkę miałam okazję wypróbować dzięki współpracy z PureBeauty.pl. Dziękuję bardzo! Rokitnik i dzika róża brzmi dla mnie świetnie. Opakowanie to plastikowa tubka w kolorze biało - pomarańczowym zamykana na klik. Wygląda bardzo estetycznie. Dodatkowo zawartość koenzymu Q10 przemawia do mnie mocniej.
A informacja, że jest to maseczka całonocna sprawia, że jeszcze bardziej mnie ten kosmetyk przyciąga. Bardzo lubię pielęgnację w takiej fermie. Zamykanie na klik jest dla mnie bardzo praktyczne.
Nie lubię zakrętek, które często mi spadają, a tak szybko i przyjemnie. Maseczka jest koloru żółtego; kolor kojarzy mi się z koglem - moglem z dzieciństwa.
Maska ma średnio gęstą konsystencję. Pachnie tak trochę aptecznym produktem; trochę cytrusowo, odświeżająco, ale delikatnie. Ogólnie nie znam osobiście zapachu rokitnika, więc się nie wypowiem, czy to jest właśnie to. Za to skupię się i napiszę o działaniu.
Maseczka jest wybitnie wspaniała. Otula skórę przyjemnym dotykiem, sprawiając, że od pierwszego wrażenia jest ona ukojona, a następnie nawilżona. Pozostawia ją doskonale odżywioną, świeżą i wypoczętą. Po jej zastosowaniu każdego ranka nie mogłam się nadziwić, że aż tak może być świetna maska na noc.
Znacie już tę maseczkę? Jeśli nie, to serdecznie polecam.




0 komentarzy
Prześlij komentarz