27 września 2021

CUKROWY PEELING - BIELENDA

Wiecie co? Dzisiaj parę słów o peelingu różanym, cukrowym od Bielendy. Zawsze mam coś z Bielendy u siebie i teraz akurat wpadł peeling na tapetę. Co Wy na to? Jesteście ciekawe?  
Różany peeling cukrowy Bielenda do ciała zawiera w sobie prawdziwą moc odżywczych składników aktywnych  działających jak  kosmetycznysuperfood dla skóry. Jego formuła bazuje na połączeniu regenerujących i pielęgnujących składników oraz efektywnych cukrowych drobinek złuszczających.
Pojemność 350g za około 24 złote. 
Peeling doskonale złuszcza martwy naskórek, wygładza, oczyszcza i regeneruje ciało. Zawiera olejek różany, który znakomicie odżywia i regeneruje skórę, zapewniając jej nawilżenie i ukojenie, oraz ekstrakt z acai, bogaty w składniki odżywcze, posiada silne właściwości antyoksydacyjne, działa przeciwstarzeniowo i kojąco.
Skład: Glycerin, Sucrose, Aqua (Water), Rosa Canina (Fruit) Oil, Euterpe Oleracea (Assai) Fruit Extract, Panthenol, Maltodextrin, Titanium Dioxide, Carbomer, Triethanolamine, Parfum (Fragrance), Benzyl Salicylate, Limonene, CI 17200.
Bardzo ładnie i efektownie prezentuje się opakowanie. Plastikowy słoiczek z nakrętką, zabezpieczony sreberkiem jest dla mnie spoko. Choć wiem, że dla wielu z Was taki słoiczek nie jest fajny, bo wolicie w innej formie różne kosmetyki. Ja jednak bardzo lubię taką formę. 
Jak otwieram to sprawdzam zapach, a potem przy zastosowaniu jest mi i łatwiej i przyjemniej używać takiego peelingu. Bardzo  to lubię, nie mam co ukrywać, że jest inaczej. 
Peeling jest gęsty, mocno ziarnisty, pachnie kwiatowo. Nie nazwałabym tego typowo różanym zapachem. Raczej delikatne kwiaty, słodko, ale nie za bardzo. 
Gęsty, powiedziałabym, że wolę bardziej delikatniejsze drobinki. Jednak w tym przypadku te mocniejsze mają dla mnie większy sens. 
Nie jest drażniący, nie uczula, nie sprawia w żadnym wypadku dyskomfortu w moim przypadku. Jest super! 
Ściera idealnie. Działa nawilżająco przy tym. Po użyciu skóra jest mocna zregenerowana, a przy tym zadbana. Peeling bardzo wspomaga jej nawilżenie wspólnie z jej oczyszczeniem. Możliwe jest to!
Jest dość wydajny, bowiem niewiele wystarcza na każde użycie. Taki słoiczek to naprawdę sporo. A Bielenda potrafi mieć swoje perełki wśród swoich i to jest jedna z nich. Mówię Wam.
Ściera dobrze skórę, ale jej nie uczula i nie robi krzywdy. Jakie to ważne, prawda? Myślę, że to jest bardzo dobre, bo chętnie się korzysta z niego za każdym razem. 
I to już pora, aby skorzystać z innego zapachu tej marki. 
Znacie może jakiś dobry peeling od Bielendy

24 komentarzy

  1. Kusi mnie ten peeling i zapiszę go sobie na listę do wypróbowania. Z Bielendy warto wypróbować też peelingi z serii Exotic Paradise oraz cukrowe peelingi z serii Twoja pielęgnacja miałam wersję z bambusem i była super :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ślicznie za polecenie, zapiszę sobie o przy okazji wypróbuję.

      Usuń
  2. Ostatnio chętnie kupuję peelingi ale tego z Bielenda jeszcze nie miałam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak będziesz miała okazję to koniecznie spróbuj :) Naprawdę warto :)

      Usuń
  3. Lubię peelingi do ciała Bielenda i ich konsystencję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszy mnie to! Podzielam Twoje zdanie :) Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  4. Bardzo lubię ich kosmetyki, ale z tej serii peelingu jeszcze nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Coś dla mnie!😊 Uwielbiam cukrowe peelingi z Bielendy 😊

    OdpowiedzUsuń
  6. Oh very good peeling darling
    Looks great the texture

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie miałam i chyba raczej nie będę miała- nie lubię różanych kosmetyków, a cukrowe peelingi, często mi podrażniają skórę.
    Ostatnio używam takiego kokosowego peelingu od Bielendy- polecam :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chętnie wypróbuję kokosowy peeling - uwielbiam ten zapach :) Dzięki Kochana Lili :) Buziaki dla Ciebie :)

      Usuń