22 stycznia 2021

SHOWER BALM - FLUFF

Dzisiaj na moim blogu bananowo-migdałowy balsam pod prysznic Fluff. Wegański - naturalny. Mocno nawilżający. Jak się sprawdził? O tym poniżej. 
Zapraszam serdecznie do przeczytania mojej notki.
BANANA&ALMOND Fluff to nawilżający balsam do ciała pod prysznic o jedwabistej konsystencji, który możemy używać na kilka sposobów: jako balsam pod prysznic, mleczko do kąpieli, balsam do golenia. Zawiera składniki super food - olej z awokado oraz olej kokosowy. Zawartość protein zapewnia głębokie nawilżenie i wygładzenie skóry oraz wzmacnia jej naturalną barierę ochronną. Produkt powstał na bazie innowacyjnej formuły która łączy w sobie działanie balsamu do ciała i płynu do kąpieli, przez co można go używać na dwa sposoby: można go po kąpieli wmasować w ciało i po chwili spłukać, bądź dodać kosmetyk do wody i cieszyć się kąpielą. Dostępny w butelce o pojemności 300 ml. Obecnie jest w promocji w sklepie z Naturalnymi kosmetykami. Zamiast 33 złotych kosztuje teraz 20 złotych.
Składniki: Aqua, Cocos Nucifera (Coconut) Oil, Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Lauryl Glucoside, Polyglyceryl-2 Dipolyhydroxystearate, Glycerin, Parfum, Benzyl Alcohol, Sodium Polyacrylate, Hydrolyzed Rice Protein, Dicaprylyl Carbonate, Polyglyceryl-3 Caprate, Dehydroacetic Acid, CI 45100, Potassium Sorbate, Sodium Benzoate.
Od razu zwróciłam uwagę na opakowanie. Plastikowa buteleczka wyglądająca jak napój smoothie. Kojarzy się z jedzeniem, piciem nie tylko z wyglądu. Zapach jest taki cudowny - można pomyśleć, że to jakiś koktajl owocowy. Łatwo się odkręca, ale trzeba uważać, bo jest wypełniony po same brzegi. Brak zabezpieczenia sreberkiem. 
W dozowaniu pamiętałam, aby aplikować odpowiednią ilość. Czasem wylało mi się zbyt dużo. Nie jest zbyt gęsty, dlatego łatwo zbyt dużo go użyć niechcący. Rozprowadza się idealnie. Zapach jest obłędny, od razu go pokochałam. Słodki, wyrazisty i mega naturalny. Nie wyczuwam ani odrobiny chemii. Utrzymuje się długo na skórze. 
Nawilża i dba wygładzając skórę. Nie pieni się. Najlepiej mi się go stosowało właśnie jako balsam. A jako mleczko przypadkiem, gdy za dużo się wylało w trakcie kąpieli. Wolę zdecydowanie tę pierwszą wersję. Otula pięknym zapachem całe ciało. Zdecydowanie nie podrażnia, nie szkodzi.  
Z wydajnością tak średnio. Gdyby niepotrzebnie się balsam nie wylewał - nie byłoby z tym problemu. Mogłaby być pompka do racjonalnego dozowania kosmetyku. Jednak mimo to uważam, że warto go wypróbować. Doskonały na wieczorne domowe spa. Dla przyjemności i nawilżenia ciała. 
Miałyście już okazję sprawdzić ten balsam pod prysznic Fluff? Może polecacie jakieś inne wersje zapachowe, które Wam przypadły do gustu? 

24 komentarzy

  1. Ostatnio o coraz to fajniejszych kosmetykach z tej marki czytam;) będę miała ten balsam na uwadze;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie sprawdź przy okazji. Będziesz zadowolona :)

      Usuń
  2. Miałam i bardzo mi się spodobał ten produkt. Świetnie się rozprowadza, nawilża i pięknie pachnie. Minusem jest jedynie brak dozownika, przez który nie raz wyciekło mi za dużo produktu. Poza tym jest to dość wydajny produkt. Mimo kilku wypadków z wylaniem zbyt dużej jego ilości.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie i ja zauważyłam brak dozownika/pompki. Mam nadzieję, że ulepszą opakowanie w przyszłości. Balsam jest cudowny :)

      Usuń
  3. gdzies już słyszałam o tej marce, a późneij zwróciłam na nią uwage w rossku :D Ciekawa jestem jej

    OdpowiedzUsuń
  4. Odpowiedzi
    1. Polecam sprawdzić :) Na dniach nowe recenzje będą.

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. Bosko, wspaniale, przepięknie :) Nawet nie wiem jak to określić. CUDO :)

      Usuń
  6. JEszcze nie miałem kosmetyków tej marki, ale to przede mną :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawy produkt :) Z pewnością używałabym go tylko jako balsamu po kąpaniu

    OdpowiedzUsuń
  8. Z marki Fluff miałam jedynie krem do rąk i spisał się świetnie i piękny zapach. Jestem niesamowicie ciekawa tego zapachu :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Interesting design) I would try this tool

    OdpowiedzUsuń
  10. Zużyłam go, ale miłości to między nami nie było :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo ciekawią mnie kosmetyki fluff i na pewno skuszę się na kilka ;)

    OdpowiedzUsuń