7 stycznia 2021

POLKA ZAWSZE PIĘKNA - OWIES I LEN

Dzisiaj na moim blogu zagoszczą maseczki Polka by Oceanic. Zapraszam bardzo na recenzje maseczek z lnem i owsem. "Zawsze piękna"-Glitter-maski peel-off. Jak się sprawdziły?
GLITTER - maska peel-off owies i len. Akurat maskę owies miałam jedną, bo nie było więcej, ale len już dwie udało się dostać. Piękne opakowania, saszetki prezentują się znakomicie. 
Maseczka wygładzenie i oczyszczenie - owies:
"Na pewno znasz zdrowotne walory owsa, dzięki którym jest tak ceniony w diecie. A czy wiesz, że dzięki swoim właściwościom zyskał również uznanie w kosmetykach? Maseczka glitter peel off z owsem oczyszcza i odświeża skórę. Nawilża skórę, poprawia jej elastyczność i sprężystość pozostawiając ją gładką, miękką i promienną. Odblokowuje pory."
Stosowanie: Aplikuj cienką, równą warstwę maseczki na dokładnie oczyszczoną skórę. Pozostaw na 15–20 minut, aż do całkowitego wyschnięcia, następnie delikatnie zdejmij maseczkę, zaczynając od dołu (nie zrywaj). Pozostałości maseczki zmyj letnią wodą.
Skład: Aqua, Polyvinyl Alcohol, Glycerin, Alcohol Denat., Polysorbate 20, Propylene Glycol, Rubus Chamaemorus Seed Oil, Avena Sativa Kernel Extract, Glyceryl Behenate, Hydrogenated Palm Oil, Oenothera Biennis Oil, Pentylene Glycol, Calendula Officinalis Flower Extract, Glyceryl Stearate Citrate, Tocopheryl Acetate, Bidens Pilosa Extract, Elaeis Guineensis Oil, Gossypium Herbaceum Seed Oil, Linum Usitatissimum Seed Oil, Tocopherol, Xanthan Gum, Benzophenone-4, Rosa Canina Fruit Oil, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, Calcium Aluminum Borosilicate, Silica, CI 77891, Tin Oxide, Mica, Parfum, CI 19140, CI 42090.
Maseczka rozświetlenie i ujędrnienie - len:
"Len to cudowna roślina, której zalety doceniono już w starożytności. Jako synonim wysokiej jakości i luksusu cieszy się uznaniem na świecie, zwłaszcza w kosmetyce. Maseczka glitter peel off z lnem  oczyszcza i odświeża skórę przywracając jej zdrowy koloryt, elastyczność i blask. Usuwa martwy naskórek, pozostawiając skórę wygładzoną i promienną."
Stosowanie: Aplikuj cienką, równą warstwę maseczki na dokładnie oczyszczoną skórę. Pozostaw na 15–20 minut, aż do całkowitego wyschnięcia, następnie delikatnie zdejmij maseczkę, zaczynając od dołu (nie zrywaj). Pozostałości maseczki zmyj letnią wodą.
Skład: Aqua, Polyvinyl Alcohol, Glycerin, Alcohol Denat., Polysorbate 20, Propylene Glycol, Vaccinium Myrtillus Fruit Extract, Saccharum Officinarum Extract, Acer Saccharum Extract, Citrus Aurantium Dulcis Fruit Extract, Citrus Limon Fruit Extract, Lactic Acid, Glycolic Acid, Citric Acid, Tartaric Acid, Malic Acid, Propylene Glycol, Alcohol, Betula Alba Bark Extract, Rosmarinus Officinalis Leaf Extract, Chamomilla Recutita Flower Extract, Urtica Dioica Leaf Extract, Bidens Pilosa Extract, Elaeis Guineensis Oil, Gossypium Herbaceum Seed Oil, Linum Usitatissimum Seed Oil, Tocopherol, Benzophenone-4, PEG-30 Castor Oil, Sulfur, Glyceryl Behenate, Hydrogenated Palm Oil, Oenothera Biennis Oil, Pentylene Glycol, Calendula Officinalis Flower Extract, Glyceryl Stearate Citrate, Tocopheryl Acetate, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, Mica, Calcium Aluminum Borosilicate, Silica, CI 77891, Tin Oxide, Parfum, Xanthan Gum, CI 42090.
Każda z nich ma 6ml i kosztuje około 3 złotych. 
Owies na pierwszy rzut. Maseczka ma perłowy zielony kolor. Pachnie przyjemnie. Nie wyczuwam sztuczności. Nakłada się dobrze, w miarę równomiernie bez problemu. Po łatwym ściągnięciu nie zauważyłam działania pozytywnego, ani negatywnego. Maseczka moim zdaniem zwyczajnie nie działa w żaden sposób. 
Len - ma perłowy lekko niebieski kolor. Nakłada się równie dobrze. Pachnie przyjemniej, jakby cukierkowo, taki landrynkowy zapach ma. Jednak działanie podobne jak maseczka z owsem. Więc nijaka. 
Obie maseczki mają świecący kolor, migocące drobinki są widoczne po aplikacji. Szkoda, że nie dają wygładzenia, oczyszczenia, rozświetlenia i ujędrnienia. Dobrze się stało, że nie spowodowały alergii i podrażnień. Jednak śmiało mogę powiedzieć, że to zwyczajne glitter buble. Ja ogólnie nie przepadam za maseczkami typu peel-off, ale dałam im szansę. No niestety, zupełnie się nie sprawdziły, zawiodłam się. Potrzebowałam wygładzenia i innych właściwości poczuć na mojej skórze. Trudno. Trzeba poszukać coś innego. 
Czy Wy znacie te maseczki? Jeśli tak, jak u Was się sprawdziły?  

9 komentarzy

  1. Ja nie przepadam za maseczkami peel-off bo mam wrażenie, że nic nie robią z moją skórą a jedynie ją podrażniają ;p

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie skuszę się na nie, bo nie lubię masek peel-off :) Ilekroć dawałam im szansę... zawsze kończyło się to rozczarowaniem :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie miałam takich maseczek i raczej się nie skuszę. :(

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie miałam ich, ale jak tak czytam, zupełnie nie ma czego żałować :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj, kiepsko wypadają :/ Do tego ten alkohol tak wysoko w składzie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie miałam, ale widać na szczęście. Szkoda, że nie działają tak pięknie jak wyglądają:)

    OdpowiedzUsuń