27 stycznia 2020

DR. MOLA - PROPOLIS CREAM

 "Propolis Cream" - proponuje nam Dr. Mola. "Chwila przyjemności dla Twojej skóry". To kremowa maseczka na bazie propolisu, poprawiająca kondycję skóry o działaniu odżywczym. Czy się sprawdziła? Przeczytajcie poniżej. Zapraszam. 

Opis i skład na zdjęciu poniżej. Maska -płachta ma 23ml i kosztuje około 8 złotych. Dostępna jest w Rossmann. Piękne opakowanie, które mocno zachęca do sprawdzenia i przekonania się, czy na serio jest tego warta. 
Propolis - sama nazwa podoba mi się bardzo!
Właściwości odżywcze - jeszcze bardziej!!
Liczy się oczywiście efekt!!!
Pierwsze wrażenie - wow! Opakowanie świetne, estetyczne - bardzo mi się spodobało. Choć wiadomo, że liczy się działanie, ale to nie jest najważniejsze. Jednak na pierwszym miejscu istotna sprawa to alergia, uczulenie, podrażnienia. Czy coś takiego się przytrafiło? Nie. Nic takiego nie miało miejsca. 
Płachta jest w kolorze białym, jak i emulsja nią nasączoną. Jest jej naprawdę sporo. Maska nakłada się bezproblemowo, jest to przyjemny moment w codziennej pielęgnacji. Trzyma się mocno i nie zsuwa się. Dopasowuje się wręcz idealnie. 
Pachnie delikatnie - kwiatowo. Pierwsze wrażenie - superowe. 
Czas aplikacji minął bardzo szybko. Zajęłam się czymś, nie siedziałam i nie oddawałam się wyłącznie relaksowi, bo miałam jeszcze wiele do zrobienia. Czułam wtedy ulgę na mojej skórze. 
Maseczka bardzo dobrze się spisała. Nie pozostawiła lepkiej skóry, a świeżą. Taka mała chwila przyjemności, a poprawiła nie tylko komfort skóry, ale i humor 😆 . Aksamit i wygładzenie. Świetnie nawilżyła. 
Myślę, że mogę ją Wam polecić. Ja byłam zadowolona, moja skóra również. Jeśli jeszcze jej nie miałyście sprawdźcie przy okazji. Jest godna wypróbowania. 
Poznajcie też Dr. Mola Peppermint Cream

18 komentarzy

  1. Я очень люблю разные виды крема! Спасибо, Касия, за совет!

    OdpowiedzUsuń
  2. Myślę, że polubiłabym tą maseczkę, gdyby u mnie były takie same efekty jak u Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Będę miała na uwadze przy okazji zakupów :).

    OdpowiedzUsuń
  4. Skoro polecasz ,chętnie ją wypróbuję 🙂
    Pozdrawiam
    Lili

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie spotkałam się jeszcze z tym produktem, ale muszę przyznać,
    że bardzo mnie zaciekawił, więc chętnie przetestuję :D
    Pozdrawiam! wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. muszę dziś jakąś maseczkę na ryjek nałożyć:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Masz chyba slabosc do uroczych opakowan😉

    OdpowiedzUsuń
  8. Hi, nice post. I follow you #588 ,follow back?

    http://itsmetijana.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. fajna ta maska!:) zreszta ja kocham maseczki wszelkiej maści:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Propolis to mi się kojarzy z tabletkami na gardło, a maseczka dość ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo ciekawe skojarzenie Aga, jakoś tabletek na gardło nie używam, ale faktycznie takie są. Pozdrawiam :)

      Usuń
  11. Nie miałam tej maski w płachcie :)

    OdpowiedzUsuń