25 kwietnia 2019

Sól do kąpieli - Isana

Pielęgnacyjne sole do kąpieli zawsze warto mieć w domu. Te "isanowskie" z Rossmanna mają piękne opakowania. Przed kupnem możemy zapoznać się z zapachem. Na wierzchu jest napis" Powąchaj i sprawdź zapach", który przybliża nas do produktu. Co jest naprawdę świetne, bo albo coś się spodoba i bierzemy, albo od razu dajemy sobie spokój. 
Czy są dobre tak samo, jak świetnie pachną?
Po zapoznaniu się z zapachem stwierdzam, że warto spróbować. Mam dwa rodzaje: sól pachnąca kokosem i wanilią oraz sól z olejkiem lawendowym. Waham się, którą pierwsze wypróbować, bo obie zapowiadają się superowo.
Sól do kąpieli z mocznikiem Isana Calm Down. Oferuje nam "oczarowujące doznania podczas kąpieli, o zapachu kokosa i wanilii. Z ekstraktem z bambusa." Opakowanie ma 60 g i kosztuje około 3zł.
"Twoja kąpiel stanie się wspaniałym momentem rozpieszczenia dla zmysłów. Formuła zawierająca 50% mocznika i naturalną sól morską oraz ekstrakt z bambusa sprawi, że przeżyjesz odprężające i błogie doznania podczas kąpieli." - Brzmi ładnie, prawda? 
Druga prezentowana dzisiaj sól - to odprężająca sól do kąpieli Good Dreams z olejkiem lawendowym ekstraktem z wanilii. Brzmi fajnie, prawda? Ta sól ma zawartość 80 g za około 3zł. 
"Sól z solą morską, olejkiem lawendowym, i wyciągiem z wanilii umożliwi Ci przeżycie harmonijnego wieczoru pełnego wewnętrznego opanowania i spokoju. Zrównoważona kompozycja zapachowa uspokajającej lawendy i aromatycznej wanilii zrelaksuje Twoje zmysły i sprawi, że codzienny stres zniknie." - Opis zachęcający?
Wracając do soli kokosowej i waniliowej. Calm Down z ekstraktem bambusa. Ma dość intensywny, ale bardzo przyjemny zapach. Granulki małe, mocno plamiły dłonie. Jak mi się rozsypały (do zdjęcia) i chciałam je zebrać to niechcący zgniatałam. Przez co ślad zostawał na rękach. Bardzo mocno się trzymał kolor niebieski. Już wtedy pomyślałam o wannie, na której zostanie niebieski osad. 
Po połączeniu z wodą zapach okazał się sztuczny. Taki niefajny jakiś. Ten ekstrakt wcale nie był odprężający. Raczej duszący i sprawił, że kąpiel chciałam szybko zakończyć. Zero rozpieszczenia zmysłów. Nic takiego. Doznań błogich i odprężających nie miałam.
Jedyne pocieszenie to fakt, że na wannie nie zostało śladów. I kąpieli, która nie przyniosła mi przyjemności nie zakończyłam szorowaniem osadu. 
Teraz parę słów o soli Good Dreams z olejkiem lawendowym i ekstraktem z wanilii. Pachnie mniej intensywnie, ma drobinki sporo mniejsze. Wydaje się na pierwszy rzut oka bardzo delikatna. 
Jednak zapach w użyciu jest dość mocny i miły. I okazało się, że to jest to! Ta kompozycja uspokaja i relaksuje na maksa. Faktycznie zapewnia spokój, zrównoważenie. Mocno przypadła mi do gustu.
Przed snem idealnie nadaje się na odprężenie. Lawenda i wanilia uspokaja. Tu nie obawiałam się osadu pozostawionego na wannie i tak też było. Wcześniej też miałam je w ręku, nie rozpuszczały się, nie zostawiały plam.
Na koniec małe podsumowanie. 
Sól Calm Down - nie polecam. Osobiście nie jestem zadowolona i nie wrócę do niej. Nic dodać, nic ująć. Bardzo szkoda, bo nie lubię rozczarowań z czegoś na co się cieszę na początku. Coś mnie zachwyca zapachem, a potem okazuje się, że jednak w zastosowaniu jest zupełnie inny - czytaj: gorszy. 
Sól Good Dreams - godna uwagi! Subtelna, a jednak działa bardzo mocno. A czegoś takiego potrzebuję, aby sprawić sobie przyjemność w kąpieli. Lawenda w połączeniu z wanilią okazała się być takim wieczornym umilaczem. 
Jak coś, to łapcie tę sól Good Dreams - na wieczór - próbujcie! Moim zdaniem będzie to nie tylko przyjemna kąpiel. Ale i dostarczy spokojnych emocji na wieczór. A każdy tego potrzebuje. 

25 komentarzy

  1. Moja Mama chwali tą lawendową sól. Sama nie używałam, ale chyba też się zrelaksuję :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Mając do wyboru te dwie sole pewnie w pierwszej kolejności sięgnęłabym po tą o zapachu kokosa i wanilii. Szkoda, że jej zapach okazał się niezbyt przyjemny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niewypał, warto mieć lawendową. Zrobię sobie zapasy:)

      Usuń
  3. Uwielbiam takie dodatki do kąpieli :) miałam sól Good Dreams i na pewno będę do niej wracać :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja będę wracać, bo uważam, że warto mieć takiego pewniaka:)

      Usuń
  4. Szkoda że ta kokosowa i waniliowa Ci się nie sprawdziła 😮
    Ja z kolei za zapachem lawendy w kosmetykach
    Pozdrawiam
    Lili

    OdpowiedzUsuń
  5. Rzadko sięgam po tego typu produkty.

    OdpowiedzUsuń
  6. My akurat mamy tylko prysznic, więc sól się nie przyda.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie sól też się przydaje do masażu stóp w urządzeniu. Ale muszę mieć sprawdzoną :)

      Usuń
  7. Fajne takie saszetki soli dą kąpieli. Muszę zajrzeć do drogerii i wybrać coś dla siebie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te są w Rossmanie:) Chętnie poznam inne, które polecisz:)

      Usuń
  8. uwielbiam te kryształki do kąpieli i zawsze mam ich zapas ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Odpowiedzi
    1. Śmiało. Jestem zainteresowana Twoją opinią :)

      Usuń
  10. Mam obie, nawet po kilka sztuk :P Kocham umilacze kąpieli, a te Isanowe są całkiem przyjemne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja sobie zrobię zapasy, szczególnie tej lawendowej. Daje przyjemność!

      Usuń
  11. Ja miałam tą lawendową i byłam z niej bardzo zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  12. Kusiła mnie Calm Down, ale widzę, że jednak nie warto :P

    OdpowiedzUsuń
  13. Spróbuję ich w kolejnym sezonie kąpielowym, bo ten u mnie trwa od września do marca:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem:) To polecam na jesienny wieczór. Będzie jak znalazł - ta lawendowa.

      Usuń