4 kwietnia 2019

Maseczka Awokado - regeneracja i nawilżenie


Nie wiem, jak Wy, ale ja bardzo lubię maseczki. Sprawdziłam naprawdę mnóstwo. Z różnym skutkiem i oczywiście dalej chętnie testuję nowe. I zazwyczaj odkrywam coś innego. Chętnie się podzielę swoją opinią. Dostrzegam różne wady i zalety. Niektóre wpisuję na czarną listę! Ale są też takie, do których będę wracać z wielką przyjemnością. Jak jest tym razem?
Awokado - maseczka od Marion
Źródło witamin A,B,C,D,E,K. 
Poniżej opis, sposób użycia,  skład, a także pojemność. Cena około 3zł.. 
Bardzo zachęcająco zapraszała do użycia - z opisu.

Pomyślałam, że będzie to doskonała okazja, aby mieć chwilę dla siebie. Tym bardziej, że moja buzia domagała się dużej dawki pielęgnacji. Co prawda podrażnień nie miałam, ale sucha skóra ewidentnie była w niektórych miejscach. Maseczkę robiłam wieczorem.
Odcięłam nożyczkami, aby dostać się do maseczki. Pomimo, że było lekkie nacięcie, nie mogłam inaczej jej otworzyć. 
Maseczka jest koloru białego, ma kremową konsystencję. Bardzo przyjemnie się ją aplikuje. Sprawia, że skóra staje się chłodniejsza. Ma delikatny zapach, który kojarzy mi się ze świeżym ogórkiem. 
Dość spora ilość jak na jedno zastosowanie. Cała twarz i dekolt - gruba warstwa maseczki. Po nałożeniu czuć ulgę – przez wrażenie chłodzenia. Wchłania się szybko i równomiernie, a pozostałości dobrze się rozprowadzają. Nic nie szczypie. Nie usuwam resztek wacikiem, tylko je wmasowuję jak krem.  
Wrażenia? Świeżość! Ogromne nawilżenie – ulga na skórze. A przy tym przyjemny zapach. Maseczka nie powoduje zaczerwienia skóry, nie podrażnia. Pozostawia jedynie pozytywne efekty. Silnie nawilżona skóra, bardzo miła w dotyku. To naprawdę spora dawka regenerująca. Genialnie działa na zmęczoną i odwodnioną skórę. Nadaje blasku. Warto wieczorem - na noc nałożyć. Resztki się wchłoną podczas snu. Rankiem nasza skóra będzie gładka i promienna. Maseczka godna polecenia.

13 komentarzy

  1. Ja również uwielbiam maski, tej z Mariona nie znam, ale po twojej recenzji mam ochotę ją wypróbować.
    P.S. Fajnie że wróciłaś :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci bardzo:) Naprawdę warto spróbować. Muszę kolejne sprawdzić z tej serii i nie tylko!

      Usuń
  2. Świetna maseczka! Chętnie ją wypróbuję :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie miałam jej, ani żadnej z tej serii.Kuszą mnie, ale nie mogę nigdzie na nie trafić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja pozostałe chętnie wypróbuję, ale teraz mam nadmiar innych :)

      Usuń
  4. Też uwielbiam maseczki! Tej nie próbowałam, ale skoro tobie się sprawdziła to sama chyba ją kupię :) Tylko nie wiem jak z składem, bo wydaje się dosyć długi.. :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja polecam. Kliknij w zdjęcie i zerknij na skład ;)

      Usuń
  5. Lubie maseczki. Chętnie przetestuję

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachęcam, warto spróbować i przekonać się samemu:)

      Usuń
  6. Ja sięgam częściej po maski do samodzielnego zrobienia, bo wtedy mam wrażenie, że lepiej działają!

    OdpowiedzUsuń