16 kwietnia 2019

Color Riche

Kolejny mój wpis będzie dotyczył makijażu. A właściwie ust. Dzisiaj parę słów o szmince Loreal; Color Riche. To wersja matowa. Kolor wydaje się bardzo ciekawy. Brązy ogólnie bardzo lubię. Takie matowe zawsze mi służyły, ponieważ idealnie wtapiały się w usta. Zdarza się, że sięgam wiele razy po szminkę. Uwielbiam pomalowane usta, czuję się wtedy pewniej. Mocniejszy odcień na pozór może okazać się genialny. Czy tym razem? 
Niedawno opisywałam Wam szminkę od Maybelline. Teraz mam inną -- Loreal. Choć samo opakowanie niespecjalnie przypadło mi do gustu, to nie zniechęciło mnie. Taka czarna oprawa nie jest niczym specjalnym. Color Riche Matte numer 654. Cena około 40zł/5g.
Ten czarny kolor opakowania nie przyciągnął mojej uwagi pozytywnie. Bardziej spodobała mi się ta złota wstawka z logiem firmy. Ogólnie jednak szału nie było. Bo inne szminki mają ładniejsze opakowania. A z takich bardziej się cieszę. Ale kolor brązowy był mi bliski - pomyślałam - spróbuję. 
Na pozór bardzo piękny kolor. Barwa niby delikatna - po pierwszym pomalowaniu. Po trzech - dość mocny odcień. Na pewno nie jest na co dzień jak dla mnie. W użytkowaniu okazało się, że nie jest tak miło i przyjemnie. A już w zupełności nie mogę stwierdzić, że super i fantastycznie. Lepiej użyć słów: masakra, okropność i hasło "nigdy więcej".  
Szminka bardzo wysusza usta. Stają się popękane. Nieładnie i źle wyglądają. Bardzo drobna niedoskonałość, która jest przed użyciem robi się wielką niedoskonałością. I niestety potrzeba wtedy mocnej regeneracji. Trzeba sięgnąć po balsamy mocne i szybko regenerujące. Co wiążę się, że odechciewa się znowu pomalować usta tą szminką.  
Nawet, gdy usta są bardzo dobrze wypielęgnowane, to i tak pojawiają pęknięcia po użyciu. I jeszcze bardzo ważna kwestia. Dotyczy ona koloru. Jest bardzo mocny, taki intensywny. A to jest bardzo wydatne i zauważalne. Ten kolor jest mega mocny! Nie nadaje się na co dzień. A jak dla mnie, niestety nawet na wieczór. Czuję wtedy, że moje usta wyglądają nienaturalnie, zmalowane jakby dziwnie. Tak malują się młode osoby, którym to pasuje i same czują, że jest idealnie.  
Ostatecznie ja nie będę używać tej szminki. Źle się w niej czuję. Nie służy mi. I nawet mój ulubiony kolor brązowy nie sprawdził się tym razem. Bardzo się rozczarowałam; jest żal. Bo firmę bardzo lubię. Pomyślałam, że nieładne opakowanie  wynagrodzi mi zawartość. Niestety tak się nie stało. No szkoda. Potrzebuję czegoś innego.  

9 komentarzy

  1. Wygrałam kiedyś pomadkę, ale w mocno czerwonym kolorze. A że takich nie noszę to oddałam przyjaciółce. Nawet nie wiem jak się u niej sprawdziła.

    OdpowiedzUsuń
  2. Szkoda ze rozczarowanie, a wydawałoby się że ta marka to pewniak.

    OdpowiedzUsuń
  3. Kolor jest bardzo ciemny więc trzeba z nim uważać by nie nadużyć makijażu :)

    buziaki:*
    Nowy post -> WWW.KARYN.PL

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja w ogóle nie czuję się w takich brązach - wyglądam jak trupek ;)
    Z chęcią dołączam do obserwatorów

    OdpowiedzUsuń
  5. O nie jak wysusza to nie dla mnie ;p

    OdpowiedzUsuń
  6. Mi też jakoś opakowanie się nie spodobało :D Ale jak szminka wysusza usta to już zdecydowanie odpada :D
    Obserwuję ;)
    Unpredictabble - klik ♥

    OdpowiedzUsuń
  7. Szkoda, że okazała się być rozczarowaniem 😐

    OdpowiedzUsuń
  8. dość ciekawy kolorek :D ale szkoda, ze nie spełniła Twoich oczekiwań

    OdpowiedzUsuń