15 kwietnia 2013

10 minut na skuteczną regenerację

 
 Soraya - 10 minut na skuteczną regenerację
Czyli kremowa maseczka do cery suchej. 

Musiałam się trochę namęczyć, żeby otworzyć saszetkę. 
W końcu nie wytrzymałam i sięgnęłam po nożyczki. Jedna saszetka wystarczyła na jedno zużycie. 
Maseczka ślicznie pachnie, ma gęstą konsystencję i po nałożeniu nic nie kapie.
Co prawda, po usunięciu resztek wacikiem troszkę jest uczucie lepkości, ale to bardzo szybko mija.
Pozostaje komfort w postaci pachnącej buźki i silnego nawilżenia. Naprawdę działa!
I wtedy można cieszyć się gładką i miękką skórą. Poprawa wyglądu gwarantowana.
Skóra staje się zregenerowana, mocno nawilżona i przyjemna w dotyku.
A wystarczy nam jedynie 10 minut! :-) Może być to bardzo miła chwila dla nas:-)
2,50zł / 2x5ml
*** Miłego dnia:-)))

25 komentarzy

  1. Miałam maseczkę z serii nawilżającą. Efekty także były dobre :)
    Ale nożyczki także potrzebne były :)
    Miłego poniedziałku (brrr)

    OdpowiedzUsuń
  2. nigdy jej nie miałam, ale muszę wypróbować, skoro rzeczywiście działa i poprawia wygląd buzi w 10 minut :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Z kosmetykami Soraya mi nie po drodze.
    Jeżeli chodzi o maseczki w saszetkach, to lubię te z Ziai i Perfecty :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Tej nie miałam. Za to do każdej startuję z nożyczkami ;).

    OdpowiedzUsuń
  5. Muszą ją wypróbować bo miałam tylko oczyszczającą z tej serii, ale sprawdzała się świetnie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Kiedyś muszę ją wypróbować, choć nie lubię maseczek które ściera się tylko wacikiem, dlatego zawsze jednak zmywam ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. muszę poszukać jej u siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie używałam jeszcze żadnej maseczki z Sorai.

    OdpowiedzUsuń
  9. Miałam maseczkę Soraya 10 minut do cery naczynkowej i także mogę ją z czystym sumieniem polecić :)

    OdpowiedzUsuń
  10. wolę maseczki do zmywania...

    OdpowiedzUsuń
  11. Też miałam, ale wersje oczyszczającą i była naprawdę dobra ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Miałam chyba 4 rodzaje maseczek z tej serii, ale ta jeszcze nie trafiła na moją buzię.
    Musze wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Dzięki za tą recenzję:)
    Mam ta maskę, ale do skóry tłustej i od jakiegoś miesiąca mam jej użyć i jakoś się waham :) Dzisiaj przetestuję:)

    OdpowiedzUsuń
  14. nie mam cery suchej wiec to nie dla mnie
    z soraya nigdy nie mialam maseczki
    u mnie dzis TAG kocham wiosne
    jesli tylko masz ochote,zapraszam do zabawy
    milego dnia! x x x

    OdpowiedzUsuń
  15. ojej, dziękuję! :D co do włosów to faktycznie najdłuższe pasma sięgają mi już trochę za łopatki, ale po maturze podcinam, bo końcówki są straszne :P
    damy radę! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Będę o niej pamiętać, lubię takie błyskawiczne nawilżenie ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Uczucie szybkiego nawilżenia jest świetne ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie miałam jeszcze maseczki tej firmy. Mam cerę tłustą, chętnie spróbuję czegoś z tej firmy ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. kuszą mnie te 10-cio minutowe maseczki, niestety u siebie nigdzie nie widziałam....albo niedokładnie szukałam :-)

    OdpowiedzUsuń
  20. Jakoś nigdy nie zwróciłam uwagi na produkty Soraya, ale może pora zacząć. Tym bardziej, że walczę z przesuszeniem na policzkach :/

    OdpowiedzUsuń
  21. Soraya nie była u mnie dawno, no cóż, skusiłaś mnie ;)
    Miłego weekendu Ci Kochana życzę ;*

    OdpowiedzUsuń
  22. Z tej serii lubię jeszcze maseczkę do cery odwodnionej - 10 minut na głębokie nawilżenie. Używam tych dwóch maseczek zamiennie i dosyć często, bo uwielbiam aksamit, w jaki zamienia się moja cera po ich użyciu :)

    OdpowiedzUsuń