15 lutego 2013

Wygładzająca maseczka - mikrodermabrazja 30+

Esencja Przeciw Starzeniu Się Skóry 30+, 
Soraya, Art&Diamonds
Wygładzająca maseczka - mikrodermabrazja 30+
Przedłuża młodość skóry.

 
Wygładzająca maseczka z efektem mikrodembrazji delikatnie oczyszcza oraz przyspiesza regenerację naskórka. Pobudza proces złuszczania obumarłych komórek oraz stymuluje wzrost nowych. Skóra staje się gładsza, bardziej elastyczna i promienna. Spektakularne efekty zapewnia nowoczesna, doskonale skomponowana formuła. Zawiera ona innowacyjne składnikiaktywne, dostosowane do indywidualnych potrzeb skóry. 
Diamentowy Pył – zmikronizowne kryształy diamentu (symbolu piękna, elegancji i ideału). Sprawiają, że skóra nabiera wyjątkowego blasku, staje się optycznie wygładzona i odmłodzona. Tarcza Antyrodnikowa – kompleksowy system, który dezaktywuje wolne rodniki, odpowiedzialne za starzenie się skóry oraz chroni jej strukturę przed uszkodzeniami. Blokuje procesy wiotczenia powodując, że skóra zachowuje atrakcyjny wygląd i młodzieńczą sprężystość. IBR Dormin – ekstrakt z cebulek narcyza, charakteryzujący się wysokim stężeniem dormin - hormonów roślinnych, które opóźniają procesy starzenia. Spowalnia poliferację komórek, odpowiedzialną za starzenie się skóry. Zapewniają długotrwały młody i zdrowy wygląd. Keratoline – enzym proteolityczny przyspieszający złuszczanie, a tym samym odnowę naskórka. Ultra Expert 5D – kompleks ukierunkowany na walkę z 5 rodzajami zmarszczek (mimiczne, statyczne, grawitacyjne, genetyczne, strukturalne). Skutecznie hamuje powstawanie zmarszczek, zmniejsza ich ilość, powierzchnię oraz głębokość. 
Sposób użycia: Nałóż cienką warstwę na oczyszczoną skórę twarzy, szyi i dekoltu. Omijaj okolice oczu. delikatnie wmasuj. Pozostaw do wchłonięcia. Przy skórze wrażliwej stosuj raz w tygodniu. Przy skórze normalnej , tłustej, mieszanej stosuj co drugi dzień. 50ml/21zł
Moja opinia:
Wspominałam wcześniej, że Soraya nie budzi we mnie zaufania i sama nie kupiłabym takiej maseczki. Dostałam ją od mamy - z lekkim zdziwieniem przyjęłam;). Samo słowo "mikrodembrazja" kojarzy mi się inaczej, jak tutaj mamy w zastosowaniu. Ponadto "maseczka" ... . Jedno plus drugie - byłam pewna, że będzie trzeba nałożyć i po jakimś czasie zmyć. A jednak się myliłam.
Konkretnie po kolei:
Opakowanie: Ładna buteleczka z pompką zapakowana w pudełeczko. 
Dołączona jest obszerna ulotka o produktach firmy. 
Bardzo dobrze się esencję dozuje, z łatwością naciska. Nie za dużo, delikatnie; nic nie marnuje się wtedy.
Zapach ma przyjemny, delikatny, miły dla noska. Konsystencja lekka, koloru białego. 
Esencji używam dwa, albo trzy razy w tygodniu zamiast kremu na noc. 
Muszę przyznać, że jestem mile zaskoczona ;-)))
Nie uczula, nie podrażnia, nie zapycha. 
Wspaniale się wchłania, nie lepi się. Nie pozostawia tłustego filmu. Nawilża mocno! 
Czuję ulgę na skórze nie tylko po zastosowaniu, ale i wiele godzin później. Faktycznie działa: skóra jest gładka, bardziej elastyczna i promienna. Rankiem mocno zadbana. Ta emulsja jednak w nocy dba o zdrowy i młody wygląd.
Widzę poprawę kondycji mojej skóry; na twarzy, szyi i dekolcie. Naprawdę DZIAŁA!      
Z wydajnością trochę kiepsko. Bowiem już się kończy - choć przyznam, że mąż trochę mi podbierał ;). Jednak cena jest niewielka - z pewnością jeszcze ją sobie sprawię. Naprawdę dobrze mi służy.
Z ręką na sercu mogę polecić osobom po 30-stce. Sprawdźcie same:-)

51 komentarzy

  1. do 30-stki mi jeszcze trochę brakuje, ale może znajdę wśród produktów Soraya jakiś podobny kosmetyk, odpowiedni do mojego wieku :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ciekawa byłam Twojej opinii o tej maseczce ... chętnie bym ją wypróbowała na sobie, fajnie, że ma opakowanie z pompką, no i szybko się kończy, a to dla mnie plus bo lubię zmieniać maseczki :-) chociaż ostatnio nie mogę jakoś wygospodarować czasu na zrobienie sobie maseczki :-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może w weekend Anenia znajdziesz chwilkę dla siebie...na maseczkę:-)))

      Usuń
  3. No nieźle się prezentuje. Ja uwielbiam maseczki, ale zanim kupię kolejną, muszę zużyć już te co mam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. O kurczaki to ja w takim razie dopisuje ja do zakupow w Polsce ;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. No ja właśnie nie mam zbyt dobrej opinii o Soraya i sama też bym jej nie kupiła.

    OdpowiedzUsuń
  6. Hmm... Jak na razie mi nie są potrzebne, ale kiedyś może skorzystam :)

    obbserwuję i liczę na rewanżyk !:D

    http://pictures-of-my-world.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. ja ostatnio zainwestowalam w naturalne, organiczne maseczki...zobaczymy czy wyjdzie mi to na zdrowie:)))

    OdpowiedzUsuń
  8. Produkty Soraya są bardzo dobre,już nie raz się o tym przekonałam:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Pod jednym względem nie cierpię swoich 22 lat - dla cery +20 nie ma praktycznie kosmetyków przeciw starzeniu się/zmarszczkom na polskim rynku. A przecież lepiej zapobiegać, niż leczyć. Byłoby miło, gdyby ktoś o tym pomyślał w Polsce.

    Cóż... Czekam jeszcze te 8 lat i może nie zapomnę wypróbować :)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie darzę tej marki zaufaniem, niestety.
    Choć kto wie, może kiedyś się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  11. Na pewno dobra może skuszę się do niej.Witam w piątek
    i życzę samych serdeczności na cały weekend i dużo uśmiechu do łez.

    OdpowiedzUsuń
  12. Jeszcze mi trochę brakuje do 30-stki więc poczekam z takimi zabiegami :D

    OdpowiedzUsuń
  13. To mój pierwszy produkt, ale spodziewałam się czegoś lepszego. ;) Na pewno nie zakończę przygody z tą marką. :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ciekawa, choć chyba nie tego szukam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ciekawy produkt, jednak jeszcze nie dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Mało co kupuje ze soraya i pierwszy raz słyszę o tej maseczce
    może ją kiedyś kupię albo kupię dla mojej siostry bo wiekowo dla niej pasuje ;)
    również dla Ciebie miłego i udanego weekendu ;* pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. Pierwszy raz widzę tę maseczkę, a tak w ogóle dawno nie miałam nic z tej firmy :)
    Produkt jednak jeszcze nie dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Kosmetyk raczej nie dla mnie, bo do 30-tki mi jeszcze trochę latek brakuje:p
    Również życzę Ci udanego weekendu:*

    OdpowiedzUsuń
  19. jak za parę latek będzie nadal dostępna to zakupię :)

    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  20. No proszę. W sumie ja na razie też zbytnio nie mam zaufania do Sorayi, a być może warto by było. Ale z wypróbowaniem podobnie jak część komentatorek, muszę jeszcze poczekać ^^

    OdpowiedzUsuń
  21. Ciekawa recenzja, właśnie czekam na paczuszkę z tej firmy. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  22. Do 30stki jeszcze mi daleko ale jeżeli nadal będzie dostępna za te kilka lat to kto wie ... ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. jeszcze nie dla mnie ze wzgledu na wiek:)

    OdpowiedzUsuń
  24. hmm fajny produkt hi hi chociaz jeszcze mam czas ;P

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie miałam nigdy styczności z tym kosmetykiem ale kto wie, może kiedyś wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  26. mnie jeszcze troszkę brakuje do tej maseczki ;)
    Buziaki :*
    zapraszam do wzajemnej obserwacji :*

    OdpowiedzUsuń
  27. No narazie nie musze tego uzywac ale warto znac takie kosmetyki :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  28. Ciekawie.
    Obserwuję i zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Może kupię ją dla mamy, skoro polecasz :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Nie używałam jeszcze tej maseczki, ale skusiłam się na nią, bo kilka lat temu miałam okazję stosować bardzo podobny produkt Soraya, który świetnie działał, ale niestety został wycofany ze sprzedaży :( Mam nadzieję, że z działania tej maseczki również będę zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Maggi w porządku, trochę wczoraj ją skrzyczała, bo skoczyła mi na tablice korkową i zniszczyła coś, co było dla mnie ważne (taka pamiąteczka) i nie odzywałam się do niej przez cały dzień, ale potem tak krążyła mi pod nogami, tak mruczała, że musiałam wybaczyć :P

    OdpowiedzUsuń
  32. świetny blog ! ;)
    zapraszam do siebie ^^
    dzastalife.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  33. świetny blog:) wspaniały nagłowek, i ta czciona? możesz powiedzieć czy używasz jakiegoś szablonu czy kodow? czy sama robiłas nagłowek?


    ps.Jesli lubisz konkursy to u mnie do wygrania są bony na buty:) zapraszam
    http://justynasinspirations.blogspot.com/2013/02/konkurs-z-mergpl.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam pomoc ze strony Bobik z bloga: http://kopnij-to.blogspot.com/
      Miło mi, że się podoba:)))
      Dziękuję i pozdrawiam:)

      Usuń
  34. niestety nie mam czasu na konkursy, ale zachęcający jes, nie powiem:)

    OdpowiedzUsuń
  35. Rozdanie kosmetyczne u mnie! :)
    http://youbeautiful-kosmetycznefantazje.blogspot.com/
    Zapraszam!

    OdpowiedzUsuń
  36. No niestety, musze przyznać, że to maseczka dla mnie. Kupię i spróbuję, zobaczymy, czy u mnie też się sprawdzi.

    OdpowiedzUsuń
  37. A jednak jest fajna! No proszę, a wiele dziewczyn podchodzi do kremów Soraya z rezerwą;)

    OdpowiedzUsuń
  38. muszę się za nią rozejrzeć

    OdpowiedzUsuń
  39. Jeszcze jestem przed "30", ale nie dużo już zostało, więc warto zapoznawać się z takimi kosmetykami :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Jeszce nie mój etap :) Dzięki Bogu :)

    OdpowiedzUsuń
  41. W sumie mój przedział wiekowy (prawie) :) Szkoda tylko,że nie bardzo ufam firmie Soraya - kilka razy kupiłam ich produkt i zrobił mi kuku. Sądzę jednak,że po tylu latach marka mogła sporo zmienić w składach i asortymencie :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Kiedyś używałam do twarzy tylko kosmetyków Soraya. Chętnie przetestuje tą maseczkę.

    OdpowiedzUsuń