13 lutego 2013

Avon - krem do rąk z olejkiem babassu

Ujędrniająco-naprawczy krem do rąk z olejkiem babassu.

 Informacje od producenta: 
" Twoja cudownie jędrna, 
gładka skóra będzie przyciągała wzrok ...i dotyk "
Ujędrniająco-naprawczy kren do rąk z olejkiem z babassu ujędrnia, uelastycznia i wygładza skórę.Produkty z nowej linii Ujędrnienie i Naprawa są wzbogacone o słynny olejek babassu, pochodzący z nasion drzewa babassu rosnącego w Brazylii. Olejek babassu jest bogaty w kwas laurynowy i mirystynowy. Uważa się, że wpływa on korzystnie na cerę suchą i przetłuszczającą się. Słynie także ze swoich właściwości nawilżających i przyspieszających gojenie. 75ml/ 12zł

Moja opinia: 
Ten krem czekał na swoją kolej. Dostałam go od mojej przyjaciółki na imieniny; czyli pod koniec listopada w zeszłym roku:) Muszę przyznać, że od razu opakowanie mnie urzekło - uwielbiam fiolet!
Krem jest zapakowany w pudełeczko. Ma piękny, ale zarazem delikatny zapach.
Jest gęsty, wydajny - rozprowadza się bardzo dobrze i szybko wchłania. Zatem można zaraz po użyciu robić inne rzeczy. Nie klei się - tego bym nie zniosła. 

Regeneruje suchą skórę, staje się ona miękka i aksamitna. Mocno nawilża - na długo, likwiduje uczucie ściągnięcia - koi skórę. Jest odżywczy - nadaje się do suchych dłoni.
Trudno mi opisać, czy ma właściwości przyspieszające gojenie, bowiem nie miałam ran ani żadnych podrażnień na dłoniach. Mimo tego śmiało mogę go polecić.
Jest bardzo dobry - podbił moje serce; dłonie:-)

54 komentarzy

  1. nie miałam nigdy kremu do rąk z Avonu, ale Twoja recenzja mnie zaciekawiła i może kiedyś go wypróbuję :)
    fajnie, że się szybko wchłania i nie klei rąk ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja dawniej miałam inne kremy z Avon, ale to było kiedy byłam konsultantką.

      Usuń
  2. Avonowi mowie zdecydowane nie.. Niestety :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Daj koniecznie znać jak ten zestaw z bananem i kokosem się sprawdza :)

      Usuń
    2. Masz pewne, że dam znać :)))

      Usuń
  3. Wygląda bardzo ciekawie. Choc u mnie akurat dłonie nie są wymagające, więc przeważnie stawiam na dobry zapach.

    OdpowiedzUsuń
  4. Kiedyś go zakupię ;) Dopisuję do swojej listy ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie miałam , ale jak wykorzystam zapasy to może się skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Miałam różne kremy z Avon, ale tego jeszcze nie. Może kiedyś :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jej, przypomniałaś mi, że baaardzo dawno nie miałam nic nowego z Avonu, a pamiętam, że ich kremy do rąk całkiem lubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. oooj, ja ostatnio męczyłam koszmarek z Oriflame. Postanowiłam wyczerpać zapasy przed nowym zamówieniem.
    Ale całkiem fajnie o tym mówisz :)
    nadaje się na noc pod rękawiczki?

    OdpowiedzUsuń
  9. Wieki temu miałam kremy z Avonu, i byłam zawsze zadowolona. Może ten któregoś dnia też spróbuję:)

    OdpowiedzUsuń
  10. jakoś nie mam przekonania do kremów z avonu :) mam bardzo wymagające dłonie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie jest zbyt drogi na pewno zakupię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W promocji z pewnością bywa jeszcze tańszy.

      Usuń
  12. Ciekawy, ale dla mnie dziwne jest 'ujędrnienie' rąk:))

    OdpowiedzUsuń
  13. nie lubie tej serii sss od avonu

    OdpowiedzUsuń
  14. jak czesto kremujesz dlonie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj, chyba nie zliczę ile razy... muszę mieć pod ręką zawsze ... ale trudno mi powiedzieć ile razy go używam. Czasem bezwiednie nawet sięgam, rozmawiam - smaruję ;)))

      Usuń
  15. gorzej jak ucieknie a ja zostanę z ręką w nocniku :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. OoO Bobik, ale mi tu wyskakujesz z tym nocnikiem. Ja doskonale wiem o czym piszesz, ale inni mogą się zastanawiać ...ale o so chodzi.... ;))))

      Usuń
  16. Ja również bardzo lubię fioletowy kolor;) Ciekawy kremik może jak będę kiedyś przechodziła obok stoiska Avonu to się skuszę;)

    OdpowiedzUsuń
  17. tego kremu jeszcze nie miałam :) i dołączam się do osób lubiących fioletowy kolor ;P

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie miałam jeszcze nic z Avonu ale jakoś się nie kwapię do takowych zakupów, ostatnio moje ręce traktuję Neutrogeną i L'Occitane i sprawują się wyśmienicie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. muszę bardziej się przyjrzeć kosmeykom z Avonu, bo widze że chyba mają swoje perełki

    OdpowiedzUsuń
  20. miałąm wiele kremów do rąk z avonu ale tego jeszcze nie ;P

    OdpowiedzUsuń
  21. muszę przyznać że lody były grzechu warte ;)
    -
    ja już nie szukam swojego kremu do rąk. Przetestowałam różne i wiem że dla mnie tylko Neutrogena robi wrażenie :)

    Pozdrawiam Ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie miałam nigdy kremu do rąk z AVONU, ale jak cena jest niska, to zawsze można spróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Dziękuję za wpis ;) również obserwuję ;)
    poza tym chcialam zapytac, czy testowałaś już może z Avonu kremy do depilacji ??? :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Dziękuje za komentarz i odwiedziny, Na pewno po niego sięgnę jak już wykorzystam te które są już napoczęte. W zasadzie, To jedyny kosmetyk pielęgnacyjny, który kupuje najczęściej. Lubię mieć go zawsze przy sobie. W moim domu, mam po jednej sztuce niemal w każdym pomieszczeniu. Zawsze pod ręką. Obserwuję i zapraszam do mnie częściej.

    OdpowiedzUsuń
  25. tak właśnie jest z Avonem, mają świetne kosmetyki ale i zupełnie nieudane, dobrze wiedzieć, że ten krem jest warty uwagi :)
    całuski

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie miałam przyjemności testować, pozdrawiam. Obserwujemy?

    OdpowiedzUsuń
  27. Jeszcze nie miałam tego kremu:P

    OdpowiedzUsuń
  28. jeszcze nie miałam żadnego kremu do rąk z avonu ;)
    chyba muszę w końcu wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Z Avonu kupuję tylko kosmetyki do pielęgnacji stóp.
    Te 'łapkowe' mnie nie interesują ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. ja się zniechęciłam do kremów z Avonu, kiedy w składzie 2 z nich znalazłam SLS.. no co on tam robi ? ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O widzisz, a jak to się stało, że fotki ze składem nie dodałam :DDD
      Dzięki Marcepanka, poprawiłam to:)
      Skład Avon ma nieciekawy, przyznać trzeba, że na wielu z nich spotkałam SLS.

      Usuń
    2. a proszę ;)
      właśnie ze względu na skład nie zamierzam na razie kupować kosmetyków tej firmy :)

      Usuń
  31. Ja miałam krem tej linii, ale teki w różowym opakowaniu i nei wspominam go zbyt dobrze- wysuszał mi ręcę :(
    Z tym fioletowym jeszcze nie miałam do czynienia :)

    P.S. tytuł posta przeczyałam jako "krem z olejkiem z BAMBUSA" :D
    sama jestem jak bambus :D hahah ^^

    OdpowiedzUsuń
  32. Miło, że szybko się wchłania, nie lubię takich kremów, które długo pozostają na dłoniach ;P

    OdpowiedzUsuń
  33. nie mialam tego kremu,uzywam teraz hand guru z lush,smierdziuch okropny ale swietnie dziala ;) zapraszam Cie do siebie na bloga na rozdanie kosmetykow z MUA,moze cos Ci sie spodoba?bedzie mi milo :) pozdrawiam ania x x x

    OdpowiedzUsuń
  34. Fajnie, że krem z Avonu okazał się taki fajny - ja już powiedziałam im "żegnaj" jakiś czas temu :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Mam masło babassu i jest fajne więc ten krem też pewnie przypadłby mi do gustu.

    OdpowiedzUsuń