18 października 2012

Październik miesiącem maseczek - część piąta

Tym razem nie mazidła :-)
Maseczka w takiej postaci? 
A kto powiedział, że nie? :-)))

Żelowa maska na oczy;-) Ma działanie rozluźniające i uspokajające. Doskonała w przypadku bólów głowy, znużenia oraz zmęczonych oczu. Założyć maskę na zamknięte powieki na ok. 10 minut.
Wskazówka: Przechowywać maskę wyłącznie w lodówce, w żadnym wypadku nie przechowywać jej w zamrażalniku. Dostałam ją od Mamy:)


 Like a Spiderman :)


Moim zdaniem; najpierw plusy:
Chłodzi, odpręża, idealna dla zmęczonych oczu, bo zdecydowanie koi i sprawia, że skóra wokół oczu jest wypoczęta, jędrna. Jest regulacja, ale o tym więcej w negatywnej części opisu. Nie spada po założeniu,  nic nie szczypie ;). Plusem także jest to, że nie jest jednorazowego użytku.
Minusy: regulacja jest na rzepy i musiałam opracować jej zakładanie, aby nie wytargać - dosłownie - włosów. Dlatego, proszę się nie śmiać... a zresztą, co tam... ;))) zakładam czepek na głowę, potem zapinam maskę. Wtedy moje włosy są bezpieczne. A ja oddaję się relaksowi i nie martwię się co będzie potem. Nie jest idealnie dopasowana do twarzy (mojej). Zbyt szeroka na nosie, zachodzi część na oczy. Czytać, oglądać tv nie można w trakcie stosowania. 
Jeśli chodzi o bóle głowy; nie mogę się wypowiedzieć, bo nie doświadczam takich. Ale kiedyś ząb przestał mnie boleć :p - nie wiem czy od tego tak na serio, bo raz mi się zdarzyło tak. Znaczy raz mnie ząbek bolał. 
Ja ją trzymam w lodówce cały czas. Wyjmuję tylko, gdy chcę z niej skorzystać; na około 10 minut, potem myję, osuszam porządnie i z powrotem do lodówki na półeczkę. 
Pomimo tych minusów nieźle mi służy i chętnie po nią sięgam. 
Szybko, łatwo i przynosi ulgę. Nie trzeba nic zmywać....Używacie takich? 
Następna do sprawdzenia:
Exclusive Cosmetics
Maseczka Liftingująca z ekstraktem z pomidora i zielonej herbaty:)
Zaglądajcie na stronę Świt Pharma
Oraz klikajcie na FB "Lubię to"
Będzie tam wiele niespodzianek:)
Pozdrawiam

73 komentarzy

  1. Od zawsze ciekawiły mnie takie maseczki ale nie miałam okazji do przetestowania :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chodzi Ci o żelową, czy tę drugą. Bo zdecydowanie liftingującej nie potrzebujesz:)

      Usuń
  2. oooo prosze jak pomysłowo :-)
    moje "okularki" już dłuuuuuuugo leżą w lodówce i zawsze mi po nie nie po drodze

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam żelową maskę i bardzo ją chwaliłam, jednak zepsuła mi się i teraz nie mogę nigdzie znaleźć takiej samej:/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jak długo Ci służyła? I co się stało, dlaczego, jak? Ależ dociekliwa jestem, ale co tam:). Pozdrawiam

      Usuń
  4. Nie używam , ale ciekawa jest :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam kiedyś taką maskę ale niestety gdzieś mi się zapodziała :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny patent. Szkoda, że nie mam takiej maski.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja mam taką maskę żelową, ale przyznam że rzadko z niej korzystam. U mnie też w tym miesiącu maseczki królują ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Podejrzewam, ze i ja polubiłabym tą maskę ;]
    Fajna sprawa, kupujesz raz a później wyciągasz z lodówki kiedy potrzebujesz ;]

    OdpowiedzUsuń
  9. Chętnie bym taką wypróbowała...może się skuszę i takową sobie zakupię


    http://natolatekswiat.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. szkoda, że nie zrobiłaś sobie zdjęcia w niej :D
    + do notki o Twoich dzieciaczkach... uwielbiam je! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wiesz? Wyglądam jak kosmitka, Młody uważa, że jak Spiderman:) Nie wiem co lepsze. Najważniejsze, że mąż mnie nie widzi wtedy :p.Buziaki:)

      Usuń
  11. wszyscyyyyy tylko maseczkach:D jestem inna!
    obserwuję.

    OdpowiedzUsuń
  12. mam takie cudo w domu, ale leży gdzieś zapomniane :P

    OdpowiedzUsuń
  13. muszę sb spróbować. :)
    Obserwujemy?
    A.

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam podobne 'okularki', ale tak nienawidzę tego zimna, zawsze wydaje mi się, że mrożę swoje wiecznie chore zatoki...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja za zimnem nie przepadam, ale czuję ulgę, gdy założę maskę. A z zatokami nie mam problemów, więc nie czuję dyskomfortu.

      Usuń
    2. A ja właśnie nie bardzo :(
      Sama kiedyś namiętnie prostowałam, a teraz - utrwalam skręty :) i to preparatem do prostowania, to jest dopiero odkrycie :)

      Usuń
    3. Zostałaś wyróżniona, zapraszam :)

      Usuń
  15. Równiez mam tą maskę, nazywam ją ala Zorro :) Masz racje, że ejst bardzo fajna w kojeniu opuchniętych oczu. Sprawdza się rewelacyjnie.

    OdpowiedzUsuń
  16. A dziękuję za miły komentarz:) Ja lubię uśmiechać się do zdjeć, bo gdy tego nie robię wyglądam dziwnie:) Ale czasem trzeba zrobić poważną minę, żeby zdjecie nie wyglądało za bardzo zabawnie i nie poważnie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :-) Zdjęcia zostaną na pamiątkę, rób takich więcej:)

      Usuń
  17. No patrz kolejna osoba mi to mówi ;) Ale teraz mam dużo powodów do uśmiechu więc tak owy nie znika z twarzy ;)

    Ja miałam kiedyś taki okład z Garniera to czegoś był dołączony, który chłodziło się w lodówce i zakładało na zamknięte oczy ;) Tez przynosił ulgę :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie używałam jeszcze nigdy maseczki w takiej postaci, swoją drogą pewnie ciekawie w niej wyglądałaś :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Widzę tutaj zmianę loga:) Super! Nie miałam jeszcze takie żelowej maseczki, ale pewnie przeszkadzałoby mi to, że nic nie widzę...;) Ciekawa jestem Twojej recenzji Exclusive, czy będzie tak samo korzystna jak mojej siostry?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Malinko, zmiany bardzo mi się podobają.
      :) Recenzja powinna być jeszcze w tym tygodniu:)

      Usuń
  20. Przydałaby mi się taka maseczka w formie 'okularków':)

    OdpowiedzUsuń
  21. Miałam coś podobnego, ale bez wycięcia na oczy - moja się nadawała tylko do leżenia ;) niemniej jednak bardzo ją lubiłam! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, już całkiem nic nie było widać :)
      Pozdrawiam

      Usuń
  22. Haha, wyobraziła sobie siebie w tejże batmanowej maseczce ;p Miłego relaksowania się!

    OdpowiedzUsuń
  23. Też przydałaby mi się taka maseczka chłodząca :)

    OdpowiedzUsuń
  24. wazne zeby Ci sie efekt koncowy podobal :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja ją posiadam od ponad roku, i nie polecam :) Aby zachowała swój "chłód" i rzeczywiście relaksowała, należy przechowywać ją w lodówce - niestety po wyjęciu czuć od niej jedzenie . Ja w każdym bądź razie , czułam się jakby przyłożyli mi do twarzy szynkę : >

    Pozdrawiam, i zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No widzisz, nie chcę się mądrzyć jak perfekcyjna pani domu :p.... Ja muszę mieć w lodówce wszystko w pudełeczkach, woreczkach, zapakowane. Ponieważ zawsze są też tam jogurty, monte, inne deserki dla dzieci i wędliny muszą być w specjalnych pojemniczkach.

      Usuń
  26. Dziś by mi się zdecydowanie przydała. Jestem tak zmęczona... :/
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Często się jej przyglądam jak jestem w Rossmanie- kiedyś muszę w końcu kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  28. miałam taką kiedyś tylko po czasie urwał mi się ten pasko-rzep do zapinania, ale efekt po i relaks w trakcie był fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Odpowiedzi
    1. Doba to powinna mieć 48 godzin:) Nie tylko do wypoczęcia. W weekend nazbierałam tyyyle grzybów, jak nigdy w życiu:)

      Usuń
  30. Wiele osób kupuje w ROSSMANNIE te maseczki żelowe,ale mnie jakoś one nie kuszą:p

    OdpowiedzUsuń
  31. kurcze... chyba w końcu sprawię sobie taką maskę!
    i dla oczu będzie lepiej a i na moje bóle głowy może ciut odrobinę pomoże? ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Być może pomoże, ależ mi się napisało:) Spróbować warto!

      Usuń