26 lipca 2012

Szampony, odżywki i inne - hair;)

Przeglądając Wasze blogi widzę co chwila nowe produkty do włosów. 
Macie tego naprawdę niezliczone ilości!!! :-))) 
MULTUM!!! 
Ja postanowiłam zebrać swoje, wydawało mi się, że mam mało tego, a uzbierało się 15 sztuk:)
Dużo, czy mało? Oceńcie sami;)
Muszę w pełni wykorzystać te szampony, odżywki i inne, 
a dopiero przyjdzie czas na zakup nowych, (jedynie niebieski szampon muszę dorwać),
bo szczerze mówiąc nawet nie ma gdzie tego trzymać;)

Szampony;

1) Szampon, który podbieram dzieciom od czasu do czasu. Lubię go za delikatność.
Więcej możecie się dowiedzieć tutaj, bo pisałam o nim:)
2) Dove - chyba każdy zna, ten szampon Silk&Sleek do włosów niesfornych jest idealny dla mnie, a raczej dla moich włosów. Lubię tę markę i chętnie miewam ją w łazience.
3) Garnier Fructis - bardzo lubię! Fresh - szampon wzmacniający dla włosów normalnych, szybko przetłuszczających się. 
4) Nizoral - zawsze jest pod ręką, korzystam z niego od czasu do czasu,  raczej po rozjaśnianiu, gdy na mojej głowie pojawia się nieszczęsny łupież, skóra jest sucha. Tylko on mi pomaga. 

Teraz odżywki, maski i tak dalej;
5) Kamiwaza - naturalny stymulator wzrostu włosów. Szczegóły tutaj. Dopiero trzy razy użyłam, więc trudno ocenić działanie - aczkolwiek nie pachnie pięknie;) - to może przynajmniej działa;)
6) Odżywka Gliss Kur - Schwarzkopf; do włosów suchych, zniszczonych. Nie wymaga spłukiwania.
7) Dove - odżywka do spłukiwania. Stymuluje regenerację włosów. 
9) Maska Gliss Kur - więcej informacji TUTAJ. 

Pozostałe:

10) Pianka - Proffessional Line - dostałam ją kiedyś i rzadko po nią sięgam.
11) Szampon na sucho, szczegóły tutaj;)
12) Nivea -Mus do stylizacji włosów, extra strong; lubię tę piankę, fajnie się rozprowadza po włosach, a one się dobrze układają. Gdy rezygnuję z prostowania chętnie po nią sięgam;
13) Joanna - żel do układania włosów, właściwie już końcówka;)
14) Puder zwiększający objętość, także o nim pisałam .
15) Joanna -Brylantyna  w wosku; każdy zna;)
******
A Wy? Ile naraz macie szamponów, odżywek i innych preparatów do włosów?
Chętnie poczytam takie notki u Was:-)
Pozdrawiam, miłego popołudnia życzę.....

32 komentarzy

  1. Odpowiedzi
    1. tak mi się wydawało, że mało, ale jak zebrać wszystko razem....

      Usuń
  2. wcale nie jest tego mało :D mi się wydawało, że mam dużo i będę to zużywać sto lat, a mam mniej niż Ty ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Sporo tego. :)
    Ciekawe rzeczy. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawe i dla mnie, szczególnie z odżywek się cieszę:)

      Usuń
  4. też kiedyś zrobiłam taki wpis, ale był tego znacznie więcej ;d na razie sukcesywnie zużywam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, trzeba teraz zużyć, ale nie wyobrażam sobie mieć tego więcej;)))

      Usuń
  5. mam sporo olejkow .. i nie wiem kiedy je zuzyje bo one wogole sa wydajne na wlosy:)))

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja pokazywałam ile mam szamponów, ale reszty nie pokażę :D Masz bardzo przyzwoitą i normalną ilość :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "przyzwoitą i normalną ilość" - podoba mi się Twoja wypowiedź, pozwolisz, że zacytuję te słowa mężowi:)))

      Usuń
  7. Chciałam kiedyś kupić kamiwazę, ale poczekam na Twoją recenzję :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Całkiem spora kolekcja;)Ja myślałam nad tą odżywką z Gliss Kur. Dobra jest?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobra jest, mam ją drugi raz z kolei;) Świetnie pachnie.

      Usuń
  9. sporo tego masz :) ja chyba też muszę podliczyć :)

    OdpowiedzUsuń
  10. mnie na szczęście wstąpienie do apteki niczym nie grozi! :D
    pozdrawiam, S.

    OdpowiedzUsuń
  11. Obecnie mam 5 szamponów (w domu 4 i u chłopaka u którego spędzam wakacje 1) odżywke mam tylko jedna na wakacjach bo w domu się skończyła właśnie, maska VAX również dopiero co mi się skończyła, 3 lakiery do włosów z czego 2 już totalna końcówka, 2 żele, których w ogóle nie używam i pianka, której również nie tykam ;P To chyba tyle ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O widzisz, mi się lakier skończył w czerwcu, jakoś mogę obejść się bez..

      Usuń
  12. Ja to ostatnio mam fioła na punkcie swoich włosów i bawię się w olejowanie. A przez odżywkę z Gliss Kura kiedyś bym wybiła sobie zęby. Zostawia na podłodze niezłe lodowisko, więc uważaj ;)!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Heh, przypomniałaś mi coś, kiedyś w szafce w łazience znalazłam zamarzniętą odżywkę Gliss Kur, nie muszę dodawać jakie było moje zdziwienie... wtedy miałam nową buteleczkę, jeszcze nie rozpoczętą. Mąż dodatkowo kupił mi identyczną- jedną mam w ręce - nowa, druga, też nowa, ale zamarznięta, o co chodzi?;)Okazało się, że zamarzła w aucie, a on podmienił w szafce;)))
      Dużo dziewczyn jak czytam bawią się w olejowanie... życzę efektów;)

      Usuń
    2. Haha, dobrą minę musiałaś mieć jak zobaczyłaś obie odżywki :)

      Usuń
  13. ja mam obecnie 5-6 szamponów, 5 odżywek, 3 sera do włosów, 2 oleje, 1 maske... i na pewno o czymś zapomniałam :D od produktów włosowych jestem uzależniona chyba równie bardzo jak żeli pod prysznic :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Lubię odżywki Gliss Kur :)
    Pozdrowienia z Francji :)

    OdpowiedzUsuń