25 czerwca 2012

Domowy peeling


Masowanie ciała raz w tygodniu to podstawa. Peeling pobudza odnowę naskórka, zmiękcza skórę. 
Jakie macie na to sposoby oprócz gotowych specyfików z drogerii, bądź z apteki?


Ja stosuję najchętniej z fusów kawy. 
Do nich właśnie dodaję dwie łyżki oliwy z oliwek, łyżkę cukru, szczyptę cynamonu, czasem odrobinkę startego imbiru (rozgrzewa i pobudza krążenie). I gotowe. Skóra jest potem gładka, bardziej nawilżona. Są niestety też wady takiego zabiegu. Otóż, fusy brzudzą wannę, kabinę prysznicową, więc oprócz przyjemności dla naszego ciała mamy troszkę pracy, bo posprzątać trzeba. I UWAGA! Oliwka z oliwek zostawia też ślad po sobie.Jest ślisko. 

A teraz podam kilka przepisów na domowe zabiegi. 
Zostały zaczerpnięte ze  Świata Kobiety nr 10/2011. 
4 superskuteczne preparaty do ciała:
Cukrowy do kolan
-mieszaj garść cukru gruboziarnistego z żelem do mycia. 
Maczaj w preparacie gąbkę i masuj nią kolistymi ruchami kolana. Spłucz je wodą.
Orzechowy do dłoni -
- zmiel drobno garść wysuszonych orzechów włoskich.
Zmieszaj je z kremem do rąk.
Masuj nim dłonie i spłucz wodą.
Cytrynowy do łokci -
Pokrój cytrynę i plasterkami masuj zgrubiałą skórę łokci.
Zabieg działa jak peeling enzymatyczny.
Zbożowy do dekoltu -
- zmieszaj garść otrębów pszennych z łyżką mleka i miodu.
Nanieś na skórę na 5 minut, potem masuj ją 2 minuty.
Spłucz wodą. 
*******
Pozdrawiam:-)

21 komentarzy

  1. oh nie nienawidze kawy więc chyba bym tego nie zniosła ;D

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam taki peeling! Fakt, brudzi wannę, ale naprawdę warto go stosować :)

    OdpowiedzUsuń
  3. nigdy nie robiłam własnego peelingu, ale ten z kawy jest ciekawy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja z kolei uwielbiam kawę i jej zapach ;) również nigdy nie robiłam sama pilingu ale kto wie może czas na to by w końcu spróbować ;)
    Pozdrawiam M.

    OdpowiedzUsuń
  5. To możemy przybić piątkę, moja też się kończy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. peeling z kawy jest najlepszy ze wszystkich, jakie do tej pory stosowałam :) a reszta przepisów bardzo fajna :)

    OdpowiedzUsuń
  7. dziękuję :) na tą cytrynę na łokcie wypróbuję, a raczej na jeden bo tylko na jednym mam suchą skórę:D

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja też uwielbiam peeling kawowy- mimo sprzątania;)

    OdpowiedzUsuń
  9. chyba sie skusze na ten peeling :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajny blog : )

    zapraszam do mnie : http://marzeniasawszystkim.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja jestem zbyt leniwa, dlatego u mnie dominują wyłącznie kupne peelingi :)

    OdpowiedzUsuń
  12. ja po prostu idę do chłopaka i mnie masuje czasami ;p a jeśli chodzi o cebulki włosów to często leżę z mamą, oglądamy jakiś film i mnie głaszcze c:

    OdpowiedzUsuń
  13. peeling - jestem na TAK, ale latem robię jak najrzadziej - szkoda ciężko zapracowanej opalenizny :)
    również z chęcią obserwuję, pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  14. Muszę sobie zafundować w tym tygodniu ten peeling już dawno go nie robiłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. lubię blogi o takiej tematyce, z chęcią będę tu częściej zaglądać :)

    OdpowiedzUsuń
  16. peeling kawowy to jeden z moich ulubionych :) dobrze ściera :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Jestem ogromną zwolenniczką wszelkich domowych sposobów na... no właśnie, na wszystko :D
    I mam mocne postanowienie, że z czasem będę chemię zastępować domowymi lub naturalnymi specyfikami - zwłaszcza jeśli chodzi o detergenty do czyszczenia.
    Ostatnio wiele dobrego słyszałam o mydle marsylskim - do twarzy, do ciała. I tego będę używać zamiast mleczek, żeli itp. :)

    Pozdrawiam ciepło:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Kiedyś robiłam peelingi domowe ale obecnie z braku czasu i chęci wolę testowć nowości gotowe drogeryjne :) Wskakuję w witrynkę obserwatorów i zapraszam do mojej :) Poczytam sobie dokładnie wszystkie posty bo bardzo ciekawy blog.

    OdpowiedzUsuń
  19. Dziekuję za link do tego posta :):):)
    strasznie lubię domowe peelingi :) i domowe patenty na poprawę stanu skóry :)
    ten pomysł z orzechami i otrębami jest ekstra :) na pewno przetestuję. Buziaki!

    OdpowiedzUsuń