22 czerwca 2022

PROTEX - ULTRA I CHARCOAL

Mydełka Protex dzisiaj na tapecie. Dwa rodzaje. Ultra oraz detoks. Ja zawsze lubiłam mydła tej marki, ale tych nie miałam okazji wypróbować. Tym bardziej się ucieszyłam, że je znalazłam. Przeczytacie w mojej dalszej części notki jak się sprawdziły u mnie, czy byłam zadowolona.
Mydełko w opakowaniu biało - zielonym to Ultra. Protex Ultra mydło toaletowe. Natomiast w opakowaniu czarnym to Carcoal - Detox&Pure. Opisane jako mydło w kostce. Oba są antybakteryjne. To pierwsze z nich miałam już wiele razy. Pierwszy raz miałam okazję wypróbować mydła Protex z węglem kamiennym.
Każde z nich waży 90gr i kosztuje około 4 złotych. 
Skład mydła Protex Ultra: Sodium Palmate, Sodium Tallowate, Sodium Palm Kernelate, Aqua, PEG-12, Glycerin, Stearic Acid, Parfum, Sodium Chloride, Triclocarban, Peantasodium Pentetate, Pentaerithrityl Tetra-di-t-butyl Hydroxyhydrocinnamate, Benzyl Alcohol, Benzyl Salicylate, Citronellol, Coumarin, Eugenol, Linalool, Cl 77891, Cl 47005, Cl 15510.
To maksymalna ochrona przed bakteriami. Doskonale oczyszcza skórę z zanieczyszczeń, równocześnie usuwa 99% bakterii. Produkt powleka skórę barierą ochronną, ponadto działa kojąco na zmiany skórne np. zmiany trądzikowe. Warto podkreślić, że mydło nie wysusza skóry.
Skład mydła Protex Charcoal: Sodium Palmate, Sodium Oleate, Aqua, Glycerin, Sodium Laurate, Parfum, Sodium Chloride, Linum Usitatissimum Seed Oil, Tetrasodium EDTA, Etidronic Acid, Charcoal Powder, Citrus Aurantium Dulcis Peel Oil, Citrus Aurantium Dulcis Peel Oil, Citrus Limon Peel Oil, Citronellol, Hexonene Cinal Linalo 74260, CI 77266, CI 77891.
Mydło z olejem lnianym aktywuje naturalną obronę organizmu przed bakteriami i wirusami podczas mycia rąk. Wnika w skórę i wzmacnia ją od wewnątrz – w naturalny sposób pomaga w usuwaniu bakterii. Zawiera również witaminę E i jest testowany dermatologicznie.
Jaśniejsze opakowanie zdecydowanie bardziej mi się podoba. Należy je trzymać poza zasięgiem dzieci.  Ultra jest pomarańczowe, w użyciu słabszy jest ten kolor. Węglowe mydełko w użyciu jest szare. 
Oba mają dziwny zapach, ale nie jest dla mnie sztuczny. Lekko się pienią, są bardzo wydajne. Nie wysuszają skóry, ale też specjalnie nie nawilżają. 
Pozostawią ładny zapach na skórze, co dziwne, że sam zapach w aplikacji jest specyficzny, a potem zupełnie inny. 
Wygodne są w użyciu, nie wyślizgują się z dłoni, bo mają świetny kształt.
Bardzo dobrze oczyszczają skórę. Ja od zawsze lubiłam mydła Protex. I wiele razy mogłam się przekonać, że są doskonałe na odświeżenie. Jednak tego z węglem nie kupiłabym ponownie. Zauważyłam lepsze działanie mydła Ultra. Poza tym ciemne mydło brudzi wannę, pozostawia ślady. Gdyby był efekt wow, to spoko. Ale jak tego nie ma, to podziękuję. 
Mydła nie wywołują alergii, nie podrażniają.
Bardzo mi się podoba działanie antybakteryjne. Warto je wykorzystać także do mycia pędzli. Idealnie się bowiem nadają do tego. 
Nie niszczą ich, dobrze odświeżają. 
Myślę, że pozostanę przy tych jaśniejszych mydełkach Protex, bez zawartości węgla. Nie raz się u mnie doskonale sprawdziły i będę się tego trzymać. Tym bardziej, że bardzo lubię mydła w kostce. 
Już miałyście okazję poznać te oba? 

4 komentarzy