16 listopada 2021

WILD LEO - ŻEL POD PRYSZNIC ISANA

Wiele z Was używa i bardzo sobie ceni żele pod prysznic Isana. Ja również. Tym razem mam Wild Leo o ekscytującym zapachu kwiatowym. Czy mi się spodobał? Czy kupię go ponownie? O tym w dalszej części notki. Zapraszam serdecznie. Dzisiaj kremowy żel pod prysznic Isana; Wild Leo.  
Pochodzi z limitowanej edycji.
"Wyczuwalna świeżość i cenne składniki zapewniające dobre samopoczucie przez cały dzień. Żel pod prysznic Isana zapewnia Twojej skórze to, czego potrzebuje. Obudź w sobie Lwa i zanurz się w ekscytującym kwiatowym zapachu Wild Leo! Delikatny kompleks pielęgnacyjny pomaga utrzymać odpowiednie nawilżenie skóry i chroni ją przed wysuszeniem. Skóra jest miękka i elastyczna. Potwierdzona dermatologicznie zgodność ze skórą, pH neutralne dla skóry. 100% wolny od mikroplastiku."
Żel ma pojemność 300ml i kosztuje 3złote, dostępny oczywiście w sieci Rossmann. Skład poniżej na zdjęciu. 
Opakowanie to plastikowa buteleczka zamykana na klik. Z motywem panterki wraz z kwiatami. Przyznam, że niezbyt mi się podoba, nie jest totalnie w moim guście. Po usunięciu folii butelka nadaje się do recyklingu. Skusiłam się bardziej ze względu na limitowaną edycję. Bardzo lubię żele Isana i zawsze mam wrażenie, że muszę/chcę je wszystkie poznać. 
Żel ma perłową konsystencję, jest lekko różowy, trochę przezroczysty. Gęsty i przy tym wydajny. Pachnie kwiatowo, słodko, lekko i przyjemnie. 
Na skórze nie utrzymuje się długo. Pieni się bardzo dobrze, oczyszcza, nie wysuszając przy tym skóry. Pozostawia ją miękką i zadbaną. Nic nie podrażnia.
Lubię takie żele używać jako płynu do kąpieli. Bardzo dobrze się w takiej roli odnajdują. I w tym przypadku nie zawiodłam się. Pachnąca piana w domowej pielęgnacji otula ciało. 
Jak najbardziej ten żel nadaje się do codziennego użytku. Jest relaksujący, idealny na domowe spa. U mnie sprawdza się bardzo dobrze. 
Z pewnością kupię go ponownie. Wy już go miałyście? 
Lubicie sięgać po limitowane żele Isany? 

8 komentarzy

  1. Nie jestem fanką kwiatowych zapachów 😉

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo lubią żele tej marki. Tego jeszcze nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię produkty z Isany i chyba mam nawet ten sam żel :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię tę markę, ale tego żelu nie miałam. Wild Leo brzmi ciekawie:)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam żele pod prysznic z marki Isana.
    Pozdrawiam i zapraszam na nowy post :) jusinx.blogspot.com.

    OdpowiedzUsuń
  6. Lubię żele pod prysznic z Isany :D Tego jeszcze nie miałam, ale chętnie przetestuję :D Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń