22 września 2012

Carmex Strawberry


Carmex Lip Balm Strawberry Tube SPF15
"Żel Carmex rozsmarowuje się na ustach gładko i równo"



Fantastycznie działa na suche i spierzchnięte usta dając natychmiastową ulgę. Zapach i smak truskawki w połączeniu z delikatną miętą. Chłodzi, co także na plus, zawsze bardzo chętnie sięgam po niego.  A jak wychodzę wrzucam do torebki. Jesteśmy nierozłączni;-) Konsystencja nie za gęsta, dobrze się rozprowadza i przyjemnie wsiąka w usta. Wtedy stają się takie lśniące. Używam go od kilku miesięcy i dalej jest w tubce= wydajny! 
Cena także zachęca:  ok. 10zł/10g
Ważna informacja:  Carmex Strawberry ma filtr ochronny. 
Podoba mi się opakowanie, ponieważ jest kolorowe - łatwiej mi znaleźć ten żel w torebce, 
bo rzuca się w oczy;-)))  Więc, gdy tylko potrzebuję mam go pod ręką;) 
Miłego popołudnia:-)

58 komentarzy

  1. Nie widziałam jeszcze wersji truskawkowej :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak wszyscy chwalą, a ja go nigdzie nie widziałam. nie ma u mnie wielkich drogerii, i zawsze stoję na uboczu z nowinkami :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rossmann:) ja tam kupiłam, ale widziałam też w innym miejscu, ale droższe.

      Usuń
  3. Nie jestem fanką Carmexu, jakoś efekt chłodzenia i mrowienia, który wszyscy chwalą, mnie drażni.

    OdpowiedzUsuń
  4. Mnie się podoba ten chłód na ustach :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Truskawkowy musi być mój! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. jej, a ja jeszcze nigdy nie miałam żadnego carmexa.

    OdpowiedzUsuń
  7. Wszyscy mają Carmex, więc czas żebym też go sobie sprawiła :).

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie miałam, może kiedyś to zmienię :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Próbowałam, ale osobiście pozostaję przy niezawodnym - jak dla mnie - tradycyjnym Carmexie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :-) O widzisz, już wybrałaś, ja na razie pozostaję przy tym, a widziałam już o zapachu zielonej herbaty, a wiśniowy też bym chciała:)

      Usuń
  10. Poszło beznadziejnie : (
    Dobrze, że to była poprawa (a poprawiałam 2 , więc bądź co bądź pozytywna ocena ;p)
    Ogólnie to mimo, że wszystko umiałam, to tak się zestresowałam, że wszystko mi się pomieszało

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, przykro mi. Stres nie sprzyja nam niestety w takich sytuacjach.

      Usuń
  11. chyba muszę się wreszcie na niego skusić ;] choćby dla samej truskawki

    OdpowiedzUsuń
  12. jak dotąd moim ulubionym był wiśniowy <3. być może skuszę się na truskawkowy :D

    Zapraszam na bloga gdzie wkrótce pojawi sie moja opinia ma temat carmexu :D http://makeeupfriends.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. nie miałam go jeszcze nigdy ale może się skuszę do jego zakupu :)

    OdpowiedzUsuń
  14. wydaje sie być naprawdę świetny :) Wiele razy już o nim słyszałam :DDD

    OdpowiedzUsuń
  15. na pewno go kiedyś wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  16. aktualnie mam wiśniowy, ale już mi się kończy i chyba się skuszę na truskawkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Truskaweczki też lubię, obok malinki naturalnie:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Również dodaję;) Carmex najlepszy jak dla mnie;)

    OdpowiedzUsuń
  19. FAkt sezon ust spierzchniętych się zaczyna trzeba się wyposażyć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właściwie to o każdej porze roku jest przydatne:)

      Usuń
  20. Truskawkowego nie miałam.
    Ja teraz bardzo polubiłam balsam Figs&Rouge:)

    OdpowiedzUsuń
  21. jak skończy mi się wiśniowy, to na pewno spróbuję tego truskawkowego ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Truskawkowego jeszcze nie miałam ^^

    OdpowiedzUsuń
  23. Zgadzam się ! To mój numer 2. Co do smaku... Nie przypadł mi do gustu.. Ale co tam.. Same +++

    Zapraszam ; ) integritycharm.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  24. ja mam na razie tylko wiśniowy :) Ale tak się polubiliśmy że truskawkowego też na pewno spróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Uwielbiam carmex :D Jeszcze wersji truskawkowej nie próbowałam :) ale wygląda przepysznie...

    OdpowiedzUsuń
  26. uwielbiam carmex:) lubię wersje w sztyfcie, truskawkowy bardziej traktuje jak błyszczyk:)

    OdpowiedzUsuń